wtorek, 2 marca 2010

Nasz Chopin

Obchody dwóchsetlecia Fryderyka Chopina przypominają o wiecznie żywej sile tego poety fortepianu. Pół-Francuza, bez którego trudno dziś sobie wyobrazić kulturę polską. Artysty którego sztuka jest otoczona tajemnicą, wszak zapis nutowy nie określa całkowicie utworu, szczególnie ważna jest interpretacja twórcy. Z oczywistych powodów historycznych nie dysponujemy nagraniami gry Chopina. Istnieją różne informacje na ten temat ale to nie wystarczy. Mam jednak dość fantastyczną nadzieję że kiedyś, może nawet za trzysta lat, uda się dzięki osiągnięciom nauki odtworzyć dźwięki z przeszłości. Co do dwudziestowiecznych nagrań mistrzów, bardziej do mnie przemawiają interpretacje przedwojenne, pełne życia, oryginalne, radosne, od dzisiejszych, albo precyzyjnych lecz konformistycznych, lub zbuntowanych lecz nie oferujących nic w zamian.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz