niedziela, 21 marca 2010
Pedofilia w Kościele
Pojawiające się co chwila skandale pedofilskie w Kościele skłaniają do rozważenia przyczyn zjawiska. Wydaje się że sprawa jest prosta ale nie wszyscy ją rozumieją, albo przynajmniej oficjalnie udają że nie rozumieją. Kościół od początku swego istnienia pragnął zapanować całkowicie nad człowiekiem. W tym celu postanowiono podporządkować sobie seksualne życie wierzących, uzyskując przez to kontrolę nad całą resztą spraw życiowych. Kto się podporządkował był zniewolony, kto łamał zakazy wpadał w kompleks winy i też był zniewolony. W średniowieczu postanowiono zdyscyplinować duchownych i wprowadzono celibat. Celibat sam w sobie nie jest zły, ale nadaje się tylko dla bardzo nielicznych, wysoko uduchowionych jednostek jakich ze świecą szukać w Kościele. W pozostałych przypadkach celibat staje się nieznośnym ciężarem, odebraniem zwykłemu człowiekowi części jego naturalnych funkcji życiowych. To jest nienormalne i, jak każde okaleczenie, wywołuje przykre następstwa. Pojawiają się próby obejścia tego zakazu związku z kobietą, co skutkuje zakłamaną sytuacją życiową. Tak było przez wieki ale Kościołowi najwidoczniej to nie przeszkadzało. No a w cięższych i prymitywniejszych przypadkach dochodzi do homoseksualizmu i pedofilii. Jedynym rozwiązaniem problemu byłoby zniesienie obowiązkowego celibatu, do czego prawdopodobnie kiedyś dojdzie. Ale przyszłość Kościoła jest w ogóle pod dużym znakiem zapytania.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz