piątek, 24 czerwca 2011

sobota, 18 czerwca 2011

Niemoralni politycy

Ciągle niewyjaśniona do końca sprawa tajnych więzień CIA w Polsce obrasta szczegółami. Jak wynika z ostatnich rewelacji "Gazety Wyborczej" politycy SLD przyznali już że fakt miał miejsce, wskazują na odpowiedzialność Leszka Millera, natomiast bronią Aleksandra Kwaśniewskiego, że jakoby nie wiedział, a gdy się dowiedział kazał te więzienia zamknąć. Jak było naprawdę czas pokaże. Ale oto, SLD otrzymało niespodziewane wsparcie ze strony polityków PiS. Adam Hofman i Joachim Brudziński wypowiadając się publicznie stanęli po stronie Millera i Kwaśniewskiego. Twierdzą że należy tych postkomunistów bronić bo działali rzekomo w dobrej sprawie, w wojnie z terroryzmem, że w demokracji trzeba czasami odstępować od zasad, a prawdy o więzieniach CIA nie należy ujawniać społeczeństwu bo to zaproszenie terrorystów do Polski. Ich wypowiedzi, będące niewątpliwie oficjalnym stanowiskiem partii, są wielkim skandalem. Uzasadnianie i tuszowanie zbrodni dyskwalifikuje tych polityków i stawia pod znakiem zapytania ich formację. Ja bym tych panów chętnie ujrzał w takiej katowni, oczywiście w roli więźniów, gdyby to przeżyli to może coś by dotarło do ich tępych mózgownic. Tak myślący politycy są zagrożeniem dla naszego kraju. I jak tu głosować na PiS w jesiennych wyborach? A jedyną alternatywą byłoby nie głosowanie w ogóle, ale to oznaczałoby jeszcze większe pogrążenie Polski w unijnym potopie.

środa, 8 czerwca 2011

Euro 2012

Od wielu dni jesteśmy bombardowani medialnymi doniesieniami o zaniedbaniach i opóźnieniach przygotowań do przyszłorocznych piłkarskich mistrzostw Europy. To nie tylko typowy temat zastępczy w sezonie ogórkowym, ale przede wszystkim próba odwrócenia uwagi społecznej od rzeczywistych problemów Polski. Nie mam nic przeciwko piłce nożnej, nie bardzo mnie ona porusza, kiepski ze mnie kibic, ale uznaję pełne prawo tej dyscypliny sportu do istnienia a jej miłośnikom życzę wiele radości. Ogromna popularność piłki jest jednak wykorzystywana przez polityków do realizacji ich złych celów. Decyzja o organizowaniu mistrzostw w Polsce i na Ukrainie miała czysto polityczny charakter, chodziło o pogłębienie tzw. integracji europejskiej, niszczącej tożsamość narodów, i była sprzeczna z interesem tych krajów oraz z zasadami ekonomii. Jeżeli przyjmuje się że do zawodów nie wystarcza kawał trawiastego boiska ale potrzebne są ogromne i kosztowne nowoczesne stadiony, hotele, autostrady, lotniska i nie wiadomo co jeszcze, to mistrzostwa powinny się odbyć tam gdzie to wszystko już dawno zbudowano czyli w Europie zachodniej. Jednak politycy unijni i krajowi nie liczą się z nami, podjęli decyzję o przeprowadzeniu zawodów w naszym kraju i skazali nas na ogromne inwestycje za które płaci całe społeczeństwo. Jak powiedział dziś dyrektor mistrzostw Olkowicz, suma wydatków na Euro wyniesie 100 miliardów złotych. Oznacza to że każdy obywatel Polski zapłaci za szaleństwo polityków ponad dwa i pół tysiąca złotych, niemowlęta, staruszki, zwykli ludzie którzy nie są kibicami, i to wszystko w czasie ostrego kryzysu ekonomicznego i postępującego zubożenia społeczeństwa. A w ogóle to po co nam to całe zamieszanie? I bez Euro brak spokoju.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Nangar Khel

16 sierpnia 2007 roku na przysiółek pod Nangar Khel w Afganistanie spadły pociski z wielkokalibrowego karabinu maszynowego oraz 9 z 24 wystrzelonych przez żołnierzy z Polski granatów moździerzowych. Zabito osiem osób. Na miejscu zginęło sześć osób - dwie kobiety i mężczyzna oraz troje dzieci. Dwie osoby zmarły w szpitalu. Trzy osoby, w tym kobieta w zaawansowanej ciąży, zostały ciężko ranne. Jak twierdzili później sprawcy, ich dowódca kpt. Olgierd C. wydał im rozkaz: "Przepier... trzy wioski" w odwecie za akcję talibów. Sprawa była na tyle jasna że dowódcę i posłusznych wykonawców aresztowano i oskarżono o ludobójstwo, po pewnym czasie zostali jednak zwolnieni. I oto po blisko czterech latach od tragedii Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok uniewinniający, sędziom przewodniczył prezes WSO płk Mirosław Jaroszewski. Co spowodowało zmianę oceny sprawy? Wyrok uzasadniono rzekomym brakiem dowodów i domniemaniem niewinności sprawców! Tak jakby zabici Afgańczycy nie byli wystarczającym dowodem. Uniewinnienie to znacznie więcej niż pomyłka sądowa, to kpina ze sprawiedliwości i dowód zależności sądu od władz, od polityków i generalicji. Wszyscy politycy zamieszani w wysłanie polskich wojsk do Afganistanu są winni Nangar Khel. Te środowiska okazywały demonstracyjną radość z uniewinnienia pokazując ogromną skalę nacisków wywieranych na sąd. Tusk, Klich, Sikorski:"Rozliczyć trzeba tych, którzy nakręcili aferę.", Schetyna, Nowak. Generałowie: Waldemar Skrzypczak:"To był wypadek, jakich na wojnie zdarzają się dziesiątki: Amerykanom dziesięć razy w roku, a nam raz na 10 lat. Tyle, że w USA nikomu nie przyszłoby do głowy oskarżać żołnierzy o zbrodnię ludobójstwa." - kapitalna ocena tej całej brudnej wojny, Jerzy Wójcik, Sławomir Petelicki. Dołączyli i dziennikarze z reżimowych i współpracujących mediów urabiając opinię publiczną. Nieśmiałą krytykę wyroku ogłosiła przewodnicząca Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Halina Bortnowska. A naród milczy. Strach żyć w państwie w którym są wydawane takie wyroki!