środa, 29 lutego 2012

Uroczystości Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” w Sopocie – 1 marca 2012

W dniu 1 marca br. (w czwartek) oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku po raz drugi we współpracy z Urzędem Miasta Sopotu oraz Okręgiem Pomorskim Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej organizuje obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” na terenie Trójmiasta.
Główne, oficjalne uroczystości rozpoczną się o godz. 12.00 pod pomnikiem Sanitariuszki „Inki” (Danuty Siedzikówny) w parku jej imienia, przy ul. Armii Krajowej w Sopocie.
Po wystąpienia okolicznościowych przedstawicieli organizatorów zostanie odmówiona modlitwa w intencji Żołnierzy Wyklętych, a następnie przy pomniku zostaną złożone wieńce. Uroczystości towarzyszyć będzie asysta honorowa, wystawiona przez Kompanię Reprezentacyjną Marynarki Wojennej RP.
Wcześniej, o godz. 10.30 w Urzędzie Miasta Sopotu odbędzie się spotkanie dla młodzieży ze szkół sopockich, podczas którego zostanie przedstawiona postać jednego z „Wyklętych” – ppor. Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”. Popularnonaukowy wykład, urozmaicony prezentacją multimedialną, wygłosi historyk z pionu edukacyjno-naukowego gdańskiego oddziału IPN – Izabela Brzezińska.
Izabela Brzezińska jest autorką broszury popularnonaukowej poświęconej „Zagończykowi”, którą można bezpłatnie pobrać ze strony IPN. Tekst ze strony IPN.

wtorek, 21 lutego 2012

Urzędniczy terroryzm

Jestem pod wrażeniem radiowej audycji w której przedstawiono skandaliczny problem. Niektóre osoby stanu wolnego, przeważnie kobiety, decydują się na zawarcie fikcyjnego małżeństwa z obcokrajowcem. Obie strony robią to dla korzyści materialnych, cudzoziemiec chce uzyskać prawo pobytu w Polsce czy w Europie, a potem obywatelstwo. Rzecz niezbyt przyjemna i trochę wątpliwa moralnie, ale wymuszona przez trudne warunki życia. W każdym razie jest to skorzystanie z oczywistego prawa do wiązania się z kim się chce, nikomu nic do tego, państwu też. Ale na scenę wkraczają urzędnicy, agenci systemu, którzy zaczynają węszyć, śledzić i wtrącać się do nie swoich spraw. Jeżeli zaczną podejrzewać że małżeństwo jest fikcyjne, wzywają małżonków na przesłuchania, gromadzą o nich informacje, posuwają się nawet do rewizji w domu. Reportaż był zilustrowany dźwiękowo nieprzyjemnymi scenami z zatrzymania osób którym zarzucono "poświadczenie nieprawdy". W jakim państwie żyjemy? Podstawowe obowiązki co do zapewnienia minimum egzystencji i bezpieczeństwa nie są dostatecznie realizowane. Natomiast narusza się prawo obywatela do życia w wolności i w spokoju, poprzez nieuzasadnioną inwigilację, jest to działanie szkodliwe. Można to nazwać urzędniczym terroryzowaniem. Impuls do tego jest też z Brukseli.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Musimy ich powstrzymać !

Od dawna mam wrażenie że wszystkie zamierzenia rządzących są po prostu na szkodę kraju i społeczeństwa. A jeśli już zrobią coś dobrego to jedynie przypadkiem. Ostatni pomysł w sprawie wieku emerytalnego należy do tych zdecydowanie szkodliwych. Wydawało się że jest to bezmyślne naśladownictwo wzorców zachodnich. Ale niedawno dowiedzieliśmy się o unijnym zaleceniu wydłużenia wieku emerytalnego. I wszystko jasne, nasi rządzący posłusznie wykonują wskazówki z Brukseli. Jak można chcieć zmuszać starzejących się ludzi do pracy, w czasie gdy powinni już odpoczywać? Jak również w negatywny sposób "zrównywać" prawa kobiet i mężczyzn. Dlaczego za stworzone sztucznie piekło, w którym rodzi się mało dzieci, mają odpowiadać jak zwykle - niewinni? To jest głęboko niemoralne i przede wszystkim zupełnie niepotrzebne. W Polsce istnieje obecnie dwumilionowa armia bezrobotnych, którzy mogą, i powinni, z powodzeniem zastąpić seniorów na posterunku. Zaś do czasu gdy ten zapas siły roboczej się wyczerpie, należy stworzyć takie warunki aby młodzież nie musiała i nie chciała emigrować za chlebem, głównie do krajów zachodnich, jak to się dzieje obecnie. Uczynić życie możliwym do przeżycia, do rozmnażania się, do rozwoju ... Ale proces naprawy warunków życia jest długi i trudny, a proste zadanie na dziś to zastopować skandaliczne emerytalne plany polityków. Jeśli tak się nie stanie to bezrobocie znacznie wzrośnie. Także wśród osób starszych, których nikt nie chce dziś zatrudnić.

wtorek, 14 lutego 2012

70 rocznica powstania Armii Krajowej

Dziś obchodzimy szczególną rocznicę przekształcenia konsolidującego się ruchu oporu przeciwko wszelkim okupacjom Ojczyzny w prawdziwą Armię, nazwaną Krajową dla odróżnienia od wojsk polskich walczących na obczyźnie. Była to jedna z najwspanialszych formacji zbrojnych w całej historii Polski. Wieczna chwała jej bohaterom i ich nieśmiertelnym czynom! Możemy się od nich wiele nauczyć i wyciągnąć z tej lekcji cenne wnioski na przyszłość.
Na górnym zdjęciu sopocki pomnik Armii Krajowej, na dole zaproszenie na wykład o powstaniu AK.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Zwycięstwo w Mielnie !


Mieszkańcy gminy Mielno nie dali się oszukać niszczycielom i trucicielom środowiska którzy chcą im zniszczyć życie elektrownią jądrową. W gminie przeprowadzono w tej sprawie referendum. 94,3% obywateli przy 57,16% frekwencji powiedziało tej propozycji zdecydowane NIE. Okazuje się zatem że w sytuacjach kryzysowych zdrowy odruch samozachowawczy bierze górę nad zniechęceniem i poczuciem bezsilności. Tak samo powinni się zachować mieszkańcy pozostałych miejsc planowanych do zniszczenia, czyli Choczewa i Żarnowca. Wprawdzie władze twierdzą że wyniki takich głosowań nie są dla nich wiążące, ale wszyscy wiedzą że zdecyduje siła oporu społecznego. Tak jak przed laty, przy pierwszej próbie budowy atomówki w Żarnowcu. Jest jeszcze sprawa kosztu takiej inwestycji. Obecny kryzys, przez który wszyscy cierpimy, może się w tym przypadku okazać pomocą bo zabraknie środków do realizacji złych zamierzeń.

wtorek, 7 lutego 2012

Spór o Szymborską

Śmierć wybitnej poetki Wisławy Szymborskiej wywołała spór o wartość jej życiowych osiągnięć. W środowiskach patriotycznych i prawicowych słychać ostrą krytykę Szymborskiej za zachowanie i twórczość w okresie stalinowskim. Natomiast wszyscy pozostali, których nie stać na tak pogłębioną refleksję, a także związani medialnie z oficjalną propagandą państwową, wygłaszają niezliczone pochwały zmarłej i żal z powodu śmierci. Która strona ma rację? Niewątpliwy jest duży talent poetycki artystki, ale pierwszeństwo ma strona moralna. W okresie powojennym Szymborska była, jak wszystko na to wskazuje, żarliwie wierzącą komunistką. Pisała bolszewickie wiersze, podpisała głośny apel krakowski, oczywiście zapisała się do partii, wyszła za mąż za poetę podejrzewanego dziś o agenturalną przeszłość. No ale przecież dobrowolnie wystąpiła z PZPR w 1966 roku, czyli w okresie gdy narażało ją to na rozmaite represje reżimu. Mogło to jednak wynikać z rozczarowania popaździernikowymi zmianami w kraju. Zapewne później przewartościowała swe wcześniejsze poglądy, przeszła pewną ewolucję, ale nie złożyła przekonywającej samokrytyki która by ją ostatecznie oczyściła. Choć trzeba przyznać że włączyła się w kilka akcji opozycyjnych jakimi były listy protestacyjne do władz PRL czy Towarzystwo Kursów Naukowych. "Byłam ofiarą tego straszliwego mechanizmu. Wypełniałam moje rymowane powinności z przeświadczeniem, że robię dobrze" - tłumaczyła Szymborska swą przeszłość w 1991 r. Po przemianach poparła Kwaśniewskiego. A w czasie wyborów w 2010 roku weszła w skład komitetu obecnego prezydenta. Nie można o tym wszystkim nie pamiętać, czytając nawet bardzo dobre wiersze poetki napisane przez nią w dojrzałym okresie życia. Skomplikowana i trudna postać.

środa, 1 lutego 2012

Zimowe smutki

Zagościła u nas prawdziwa, bardzo mroźna zima. Niektórzy nazywają to atakiem zimy chociaż w rzeczywistości jest to w Polsce całkiem normalne zjawisko. I jak co roku słyszymy o zamarzających ludziach bezdomnych, o udzielaniu im bardzo prowizorycznej, chwilowej pomocy, która nie rozwiązuje naprawdę żadnego problemu. To tylko akcja ratunkowa mająca uspokoić sumienie społeczne. Istnienie bezdomności i bezrobocia jest wszędzie, a szczególnie w krajach o chłodnym klimacie, świadectwem porażki i nieskuteczności istniejącego systemu organizacji życia społecznego i jego ekonomii. Państwo które nie potrafi, lub nie chce, zapewnić wszystkim swym obywatelom absolutnego minimum socjalnego i poczucia bezpieczeństwa, w żadnym wypadku nie może być uznane za dobre i normalne. Dobrobyt i luksus powinny być wypracowane, zdobyte przez człowieka, prawo do życia winno być jego automatycznie nabytym przywilejem. A jak żyć bez pracy, mieszkania czy podstawowej opieki zdrowotnej? Ale w systemie pogardy w którym żyjemy, takie wartości się nie liczą bo nie liczy się człowiek tylko mamona, zysk dla wybranych będących przeciwieństwem wykluczonych. Zaiste diabelski system!