Politycy przygotowali dla nas nowe nieszczęście. Rząd skierował do Sejmu i Senatu projekt ustawy o nasiennictwie zezwalającej na stosowanie w naszym kraju nasion genetycznie zmodyfikowanych. Uzasadnienie jest takie że domaga się tego unia europejska której oczywiście nie można odmówić. A za wszystkim stoją potężne koncerny które chcą po trupach zarabiać pieniądze, więc odpowiednio przekonują unijnych biurokratów a może również polskich polityków. Projekt został już przegłosowany w obu izbach, głównie głosami PO, pozostał tylko podpis prezydenta. PiS głosował przeciw. Nie pomogły protesty obrońców środowiska i rolnictwa. Ale walka trwa dalej bo Polski nie można przegrać. Mamy stosunkowo nieskażone rolnictwo które w krajach zachodnich jest już wspomnieniem. Jeśli pojawią się u nas uprawy GMO żywność stanie się nienaturalna, na przykład do roślin mogą być dodane geny zwierzęce. Nieznany jest wpływ GMO na zdrowie ludzi, może być bardzo szkodliwy. No i fatalne oddziaływanie na środowisko, na zwykłe rośliny które powstały w wyniku ewolucji. Dlatego trzeba o tym jak najwięcej mówić aby powstrzymać nadciągające zniszczenie.
niedziela, 31 lipca 2011
Walczmy o środowisko i zdrową żywność
Politycy przygotowali dla nas nowe nieszczęście. Rząd skierował do Sejmu i Senatu projekt ustawy o nasiennictwie zezwalającej na stosowanie w naszym kraju nasion genetycznie zmodyfikowanych. Uzasadnienie jest takie że domaga się tego unia europejska której oczywiście nie można odmówić. A za wszystkim stoją potężne koncerny które chcą po trupach zarabiać pieniądze, więc odpowiednio przekonują unijnych biurokratów a może również polskich polityków. Projekt został już przegłosowany w obu izbach, głównie głosami PO, pozostał tylko podpis prezydenta. PiS głosował przeciw. Nie pomogły protesty obrońców środowiska i rolnictwa. Ale walka trwa dalej bo Polski nie można przegrać. Mamy stosunkowo nieskażone rolnictwo które w krajach zachodnich jest już wspomnieniem. Jeśli pojawią się u nas uprawy GMO żywność stanie się nienaturalna, na przykład do roślin mogą być dodane geny zwierzęce. Nieznany jest wpływ GMO na zdrowie ludzi, może być bardzo szkodliwy. No i fatalne oddziaływanie na środowisko, na zwykłe rośliny które powstały w wyniku ewolucji. Dlatego trzeba o tym jak najwięcej mówić aby powstrzymać nadciągające zniszczenie.
sobota, 30 lipca 2011
Nie wierzę raportowi komisji Millera !!!
Ten raport pomija szereg kluczowych faktów katastrofy smoleńskiej wskazujących na dokonanie zamachu. Dlaczego lotnisko nie było należycie przygotowane? Dlaczego wokół lotniska wystąpiła nagle mgła której chwilę wcześniej nie było? Dlaczego rosyjscy oficerowie źle naprowadzali samolot, z kim kontaktowali się w czasie lądowania, kto i co im nakazał? Dlaczego urządzenia pokładowe przestały nagle działać jeszcze przed zderzeniem z ziemią? Dlaczego samolot który spadł z minimalnej wysokości, lecąc stosunkowo wolno, rozpadł się na tysiące kawałków? Dlaczego nikt nie przeżył katastrofy? Dlaczego Rosjanie przejęli wrak samolotu z czarnymi skrzynkami, polską własność, i prowadzenie śledztwa, de facto we własnej sprawie? Dlaczego Rosja utrudniała prowadzenie śledztwa w Polsce poprzez niszczenie dowodów, manipulowanie nimi i nieudostępnianie? Dlaczego ważne materiały w sprawie katastrofy przesłane przez władze USA zaginęły w polskich urzędach? Dlaczego nie uwzględniono szczególnego klimatu politycznego lotu do Katynia, wynikającego ze stosunku do prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszących mu osób zarówno w Rosji jak i w Polsce, a także z samej sprawy katyńskiej, co było dostatecznym powodem do zamachu? Dlaczego zwalono winę na polskich pilotów robiąc z nich dyletantów, chociaż pilot angażuje w każdy lot całe swoje życie? Dlaczego więc, niezależnie od różnych błędów które mogły się zdarzyć po stronie polskiej ale nie miały decydującego znaczenia, w raporcie faktycznie uniewinniono Rosjan a większość winy przypisano Polakom? Ciekawe czy dowiemy się kiedyś oficjalnie jaka była prawdziwa przyczyna katastrofy smoleńskiej. Mam nadzieję że zajdą okoliczności w których Rosjanie będą zmuszeni przyznać się do tego co uczynili, a może nawet jakich mieli przy tym agentów i pomocników z Polski. Obyśmy tylko nie czekali na to tyle co na odtajnienie akt katastrofy w Gibraltarze.
czwartek, 28 lipca 2011
Są jeszcze dobre firmy ...
Gdy wprowadziłem się do mojego obecnego mieszkania, osiem i pół roku temu, zastałem przy wannie pozostawioną przez poprzednich lokatorów nowoczesną baterię. Przez te wszystkie lata korzystałem z niej z zadowoleniem i bez najmniejszych problemów. Ale wszystko ma swój kres. Nagle, w wyniku zmęczenia materiału, pękła ważna część zwana głowicą co uniemożliwiło używanie baterii. Wiele osób uznałoby może że trzeba kupić nową baterię. Ja zdecydowałem się na naprawę starej. Ale jak to zrobić? Poprzez internet skontaktowałem się z producentem, firmą "Diamond" z Krakowa, która jak się okazało nadal wytwarza podobną armaturę, i naprawdę liczyłem tylko na informacje. Dlatego byłem zaskoczony mailową odpowiedzią: "Wysłaliśmy nową głowicę kurierem gratis". I tak się stało! A przecież wszelkie okresy gwarancyjne dawno minęły co skutkowało brakiem jakichkolwiek formalnych zobowiązań. Mogę więc szczerze pochwalić i polecić wszystkim czytającym te słowa firmę "Diamond" jako solidnego producenta znakomitych baterii, który udziela pomocy technicznej najbardziej przeterminowanym klientom. Są więc jeszcze w Polsce dobre firmy.
Dziś pożegnaliśmy Janusza Gniatkowskiego
Norweska tragedia
W związku z zamachami dokonanymi przez Andersa Breivika należy odpowiedzieć na dwie kwestie problemowe: Czy dopuszczalne jest w dzisiejszych czasach stosowanie przemocy prowadzącej do rozlewu krwi, a jeśli tak, kiedy to jest możliwe i jakim podlega ograniczeniom? Jak się to ma do zamachów w Norwegii, uwzględniając tamtejszą konkretną sytuację? Realistycznie oceniając wydarzenia musimy uznać że żyjemy w złym świecie. Oczywiście chodzi tu o świat stworzony przez ludzi wśród których dominują siły zła. Pomimo najbardziej pokojowego nastawienia nie można przyzwolić na wzrost zła ponad wszelką miarę. Gdyby na przykład jacyś Irakijczycy czy Afgańczycy okupowali nasz kraj i chcieli nam narzucić swoje obce zwyczaje, czy nie wysadzalibyśmy ich pojazdów i nie strzelali do ich żołnierzy? Albo gdyby w jakimś kraju politycy dopuścili się zdrady i podporządkowali ów kraj zagranicy, czyż nie należałoby tym politykom wymierzyć sprawiedliwość? Dlatego, niestety, nie można całkowicie zrezygnować ze stosowania siły. Należy traktować to jako ostateczność, gdy wszystkie inne środki nie są już możliwe. Stosowanie siły wymaga mądrej oceny i dużej odpowiedzialności. Powinno być użyte tylko przeciwko winnym, w taki sposób aby włos z głowy nie spadł niewinnym. Z tym wszystkim nie liczył się Breivik. Możliwe że i tam jest zły reżim z którym są problemy, choć nie do końca, Norwegia nie została na przykład wchłonięta przez unię europejską. I kogo zabił i okaleczył Breivik? Przypadkowe osoby które znalazły się w centrum Oslo oraz młodzież wciągniętą do polityki, pewnie oszukaną. Ludzi mało winnych albo nawet całkiem niewinnych. I tak obydwa zamachy stały się morderstwem a ich sprawca zasłużył na śmierć. Jednak państwo norweskie chce go skazać na 30 lat więzienia co w przeliczeniu na 76 zabitych daje niecałe 5 miesięcy za jedną ofiarę. Oryginalne pojęcie sprawiedliwości.
piątek, 22 lipca 2011
Zmarł redaktor Andrzej Zalewski
Andrzej Zalewski (ur. 14 kwietnia 1924 w Warszawie, zm. 21 lipca 2011 tamże) – polski dziennikarz radiowy, z wykształcenia magister inżynier rolnik. Prowadził audycję Ekoradio w I Programie Polskiego Radia. W czasie II wojny światowej był zaangażowany w działalność konspiracyjną jako harcerz ZHP, a później jako żołnierz Armii Krajowej (Ponurego i Nurta). Od lat 50 XX wieku w radiu i telewizji tworzył programy o tematyce wiejskiej, rolniczej, ekologicznej i meteorologicznej. W 1964 roku został stypendystą Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa Narodów Zjednoczonych oraz rządu austriackiego, w 1978 - Departamentu Stanu USA. Po powrocie z wyjazdu został odsunięty od pracy w telewizji. W 1985 roku przeszedł na emeryturę. Trzy lata później rozpoczęła się jego współpraca z Programem IV Polskiego Radia. Od 1990 do czerwca 2011 prowadził Ekoradio - codzienne felietony radiowe, będące jego autorskim pomysłem. Inicjator Święta Polskiej Niezapominajki. Tyle Wikipedia. Powyższe informacje nie oddają szczególnej roli tego świetnego radiowca, najstarszego pracownika Polskiego Radia. Jego patriotyzmu wyrażającego się w trosce o nasz kraj, o środowisko naturalne, ale także starań o zachowanie tradycji i o sprawy publiczne. Pan Zalewski był człowiekiem starej daty, inteligentem z czasów gdy indywidualność była wartością a nie przeszkodą. Miał głos młodszy o dwadzieścia lat od swego rzeczywistego wieku. Cieszył się wielkim uznaniem szerokich rzesz słuchaczy którzy teraz zostali osieroceni. Tak to wszystko się kończy.
niedziela, 10 lipca 2011
Siedemdziesiąta rocznica mordu w Jedwabnem
Ta straszna zbrodnia, okrutny mord na kilkuset Żydach w małym polskim miasteczku, jest tylko jednym z niezliczonej ilości podobnych wypadków w okresie II wojny światowej. Ale wyjątkowość tej tragedii polega na jakimś udziale Polaków w zbrodni. Jakim tego do końca nie wiemy bo prowadzone śledztwa, zeznania świadków, różne opinie w sprawie, nie pozwoliły wystarczająco zrekonstruować przebiegu zdarzeń. Co gorsza, mord w Jedwabnem stał się przedmiotem walki pomiędzy środowiskami o różnej orientacji historycznej. Jedni z uporem bronią tezy że mordowali tylko Niemcy a Polaków zmuszono jedynie do pilnowania Żydów, będących w większości kolaborantami NKWD w okresie okupacji sowieckiej, czyli maksymalnie umniejszają polską winę. Inni przypisują polskim mieszkańcom Jedwabnego dobrowolny udział w spaleniu żywcem kilkuset Żydów i wymordowaniu wielu innych. Gdzie zatem leży prawda? Nie ma wątpliwości że przez wieki stosunki polsko-żydowskie cechowała nieufność i obcość, ulegały one okresowemu pogorszeniu, czasami bez powodu, czasami jednak z konkretnych przyczyn. Takie przyczyny w okresie międzywojennym istniały: zaangażowanie części Żydów w komunizm i popieranie ZSRR, czyli występowanie przeciwko Polsce. Jednak religijni Żydzi bali się Rosji jako źródła ateizmu, a pozostali byli często dobrymi obywatelami Polski. Z drugiej strony ówczesny polski lud nie grzeszył wysokim poziomem świadomości i był uczony przez Kościół że to Żydzi Pana Jezusa zabili. Gdy wybuchła wojna i skończył się ład gwarantowany przez państwo polskie, w wielu prymitywach i psychopatach wyzwoliły się najgorsze emocje przekładające się z łatwością na czyny. Volksdeutsche i szmalcownicy mieli swój czas. Dlatego, podsumowując, wydaje się że polska wina pogromu w Jedwabnem jest niestety wysoce prawdopodobna. A jak zachowują się dzisiejsi mieszkańcy tego miasta? Przecież to w większości dzieci i wnuki uczestników zdarzeń z 1941 roku. Oni muszą znać prawdę przekazywaną po cichu w rodzinach. Ale o tym się nie mówi, wymowna zmowa milczenia. Nie jest prawdą co powiedział pewien biskup że ci ludzie nie muszą się dziś czuć winni bo nie ma odpowiedzialności zbiorowej. W sądach nie ma ale winy przodków są bolesną i nieuleczalną raną.
piątek, 8 lipca 2011
Polskość to nasze szczęście
Pod takim tytułem ukazał się w aktualnym numerze pisma "Uważam Rze" wywiad z profesorem Jarosławem Markiem Rymkiewiczem. Polecam! Refleksje profesora o patriotyzmie i kolaboracji są szczególnie aktualne teraz, w trudnym czasie tzw. polskiej prezydencji, i mogą dopomóc w pokrzepieniu serc i w przeciwstawieniu się złu. -------------------------------- http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,13563485,wiadomosc.html?ticaid=1101eb
piątek, 1 lipca 2011
Unijna prezydencja
No i zaczęło się. Wielka polityczna szopka. Przez pół roku oni będą nas katować nachalną i ogłupiającą propagandą unijną. We wszystkich mediach, na setkach rozmaitych imprez specjalnie z tej okazji wyreżyserowanych. Sami przyznają że przeznaczyli na to 600 milionów złotych. A może więcej? I po co to wszystko? Ta tak zwana prezydencja nie ma żadnej realnej władzy, o czym mówił nawet Tusk. Zachodnie ośrodki decyzyjne pozostają nienaruszone. Rzeczywisty sens akcji jest wyłącznie propagandowy, z celem oddziaływania na szarego człowieka, wszędzie w unii a szczególnie w Polsce. Tworzy się wrażenie że wszystkie państwa są w unii równe skoro prezydencja jest przechodnia. Jak jest z tą demokracją zobaczyliśmy w ostatnich dniach, gdy wywierano brutalny nacisk na Grecję aby poddała się unijnemu dyktatowi zubożenia społeczeństwa. Ich propaganda ma złamać psychiczny opór ludzi i przekonać że unia jest oczywistością od której nie ma odwrotu. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej, ten system jest fałszywy, ma szereg problemów i rodzi wciąż nowe kłopoty. A ich władza jest mimo wszystko całkowicie uzależniona od świadomości społeczeństw czyli tworzących je jednostek. Gdy ludzie obudzą się, żadna unia ich już nie zniewoli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


