No i zaczęło się. Wielka polityczna szopka. Przez pół roku oni będą nas katować nachalną i ogłupiającą propagandą unijną. We wszystkich mediach, na setkach rozmaitych imprez specjalnie z tej okazji wyreżyserowanych. Sami przyznają że przeznaczyli na to 600 milionów złotych. A może więcej? I po co to wszystko? Ta tak zwana prezydencja nie ma żadnej realnej władzy, o czym mówił nawet Tusk. Zachodnie ośrodki decyzyjne pozostają nienaruszone. Rzeczywisty sens akcji jest wyłącznie propagandowy, z celem oddziaływania na szarego człowieka, wszędzie w unii a szczególnie w Polsce. Tworzy się wrażenie że wszystkie państwa są w unii równe skoro prezydencja jest przechodnia. Jak jest z tą demokracją zobaczyliśmy w ostatnich dniach, gdy wywierano brutalny nacisk na Grecję aby poddała się unijnemu dyktatowi zubożenia społeczeństwa. Ich propaganda ma złamać psychiczny opór ludzi i przekonać że unia jest oczywistością od której nie ma odwrotu. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej, ten system jest fałszywy, ma szereg problemów i rodzi wciąż nowe kłopoty. A ich władza jest mimo wszystko całkowicie uzależniona od świadomości społeczeństw czyli tworzących je jednostek. Gdy ludzie obudzą się, żadna unia ich już nie zniewoli.
piątek, 1 lipca 2011
Unijna prezydencja
No i zaczęło się. Wielka polityczna szopka. Przez pół roku oni będą nas katować nachalną i ogłupiającą propagandą unijną. We wszystkich mediach, na setkach rozmaitych imprez specjalnie z tej okazji wyreżyserowanych. Sami przyznają że przeznaczyli na to 600 milionów złotych. A może więcej? I po co to wszystko? Ta tak zwana prezydencja nie ma żadnej realnej władzy, o czym mówił nawet Tusk. Zachodnie ośrodki decyzyjne pozostają nienaruszone. Rzeczywisty sens akcji jest wyłącznie propagandowy, z celem oddziaływania na szarego człowieka, wszędzie w unii a szczególnie w Polsce. Tworzy się wrażenie że wszystkie państwa są w unii równe skoro prezydencja jest przechodnia. Jak jest z tą demokracją zobaczyliśmy w ostatnich dniach, gdy wywierano brutalny nacisk na Grecję aby poddała się unijnemu dyktatowi zubożenia społeczeństwa. Ich propaganda ma złamać psychiczny opór ludzi i przekonać że unia jest oczywistością od której nie ma odwrotu. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej, ten system jest fałszywy, ma szereg problemów i rodzi wciąż nowe kłopoty. A ich władza jest mimo wszystko całkowicie uzależniona od świadomości społeczeństw czyli tworzących je jednostek. Gdy ludzie obudzą się, żadna unia ich już nie zniewoli.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz