W dniu dzisiejszym nasz wspaniały autor i wykonawca mądrych patriotycznych piosenek, którego twórczość jest niezwykle bogata, obchodzi swoje święto. Jak jednak zapowiedział nie wybiera się na emeryturę bo w tym zawodzie emerytura nie istnieje. Będziemy więc mogli dalej cieszyć się jego sztuką. Życzę mu sto lat w zdrowiu i powodzeniu!
sobota, 26 marca 2011
Siedemdziesiąte urodziny Mistrza Wojciecha Młynarskiego
W dniu dzisiejszym nasz wspaniały autor i wykonawca mądrych patriotycznych piosenek, którego twórczość jest niezwykle bogata, obchodzi swoje święto. Jak jednak zapowiedział nie wybiera się na emeryturę bo w tym zawodzie emerytura nie istnieje. Będziemy więc mogli dalej cieszyć się jego sztuką. Życzę mu sto lat w zdrowiu i powodzeniu!
środa, 23 marca 2011
Na wulkanie
W ostatnich dniach obserwujemy całą serię protestów społecznych. Protestowali górnicy, pielęgniarki, emeryci. Ale to początek boleści. Grup mających powody do niezadowolenia i gniewu jest znacznie więcej. Dwumilionowa armia bezrobotnych z rodzinami, wszyscy tzw. wykluczeni, bezdomni, skazani na powolne umieranie, dla których gwałtowny wzrost kosztów utrzymania, głównie cen żywności, to prawdziwa tragedia. Młodzież bez perspektyw na wejście w normalne dorosłe życie poprzez uzyskanie pracy i mieszkania, a także studenci z których bardzo wiele odbywa fikcyjne studia za całkiem realne pieniądze. Wykorzystywani i przeciążeni pracą pracownicy firm dotkniętych patologiami dzikiego kapitalizmu, szczególnie w branżach niszczonych z unijnego nakazu oraz dotkniętych przez kryzys. Rolnicy, których zysk jest często niewspółmierny do wykonanej pracy. Ludzie którym wypadło żyć w warunkach nie do życia. Ofiary przestępstw, ludzie skrzywdzeni przez różne urzędy, służby i wymiar niesprawiedliwości, świadomi swej bezsilności i braku obrony ze strony państwa. Ale i sfrustrowani mundurowi którzy też mają swoje problemy. Rozgniewani politykierzy różnych opcji których wizje nie są realizowane. Nawet internauci którym zaczyna zagrażać cenzura internetu. Wszyscy ludzie którym brak wolności, jednym do czynienia dobra, drugim aby szkodzili. Sytuacja przypomina rok 1980. I proste pytanie: Jak długo to wszystko jeszcze potrwa nim dojdzie do wybuchu?
wtorek, 22 marca 2011
Protest antynuklearny w Gdańsku

W niedzielę, 20 marca 2011, odbyła się w Gdańsku manifestacja przeciwko planom budowy elektrowni jądrowych w Polsce, a w szczególności na terenie Pomorza (w Żarnowcu). Choć zgodnie z rozmaitymi badaniami poglądów kilkadziesiąt procent obywateli sprzeciwia się temu rozwiązaniu, w manifestacji wzięła udział niewielka grupa tych którzy nie tylko rozumieją ale chcą też coś zrobić dla Polski - uratować kraj przed nadciągającym zagrożeniem. Razem przemaszerowaliśmy od Złotej Bramy ulicą Długą na Długi Targ, a następnie pod Ratusz gdzie odbył się wiec. Przemawiał znany działacz Janusz Waluszko. Poniżej zdjęcia dokumentujące to zdarzenie, wykonane przez Grzegorza Mehringa. Następny protest w Gdańsku odbędzie się 26 kwietnia, w 25 rocznicę katastrofy w Czarnobylu.
poniedziałek, 21 marca 2011
Wielki jubileusz Włady Majewskiej
Nasza wspaniała lwowska artystka Włada Majewska obchodziła 19 marca swoje setne urodziny! Jej życie to wielki kawał historii, a dokonania artystyczne i radiowe krzepiące polską emigrację i nas w kraju są przeogromne. Można by długo opowiadać o jej przedwojennych występach w lwowskim radiu, szczególnie w Wesołej Lwowskiej Fali ze Szczepkiem i Tońkiem, o wojennych przedstawieniach dla polskich żołnierzy na Zachodzie z Marianem Hemarem, o czterdziestoletniej współpracy z Radiem Wolna Europa w okresie powojennym. Warto o tym poczytać, ale przede wszystkim posłuchać jej piosenek, wielu ogromnie wzruszających. Nieocenione są tu audycje "Słodkiego Radia Retro" które często nadaje te utwory. Dzięki takim ludziom jak Włada Majewska duch polski i lwowski przetrwały i nie zginą. Dwieście lat Pani Majewska!
wtorek, 15 marca 2011
Jądrowe zagrożenie

Ogromne awarie w kilku dotkniętych trzęsieniem ziemi elektrowniach jądrowych w Japonii wywołały na całym świecie dyskusje i wątpliwości dotyczące tego sposobu uzyskiwania energii. Narasta zdrowy sceptycyzm i przekonanie że korzyści nie rekompensują stałego poważnego zagrożenia. Takie jest stanowisko wszystkich osób i grup o orientacji ekologicznej, które troszczą się o nasz świat. Przeciwnicy, którym energetyka jądrowa się podoba, mogą być podzieleni na kilka odmiennych grup. Jedni nie mają żadnej wiedzy ale kupią wszystko co zagraniczne, zachodnie, co wydaje się im nowoczesne, rzekomo prowadzące do szczęścia, niektórzy kierują się też złośliwą przekorą, widać to w dyskusji. Drudzy mają wiedzę, nieraz na poziomie doktorskim albo nawet profesorskim, ale brak im mądrości. Myślą że skoro urządzenia mają działać sprawnie to tak musi być. W rzeczywistości z jądrówkami jest tak samo jak z komunizmem i z kapitalizmem - w teorii wszystko jest doskonałe ale w życiu klapa, ogromne problemy ekologiczne i technologiczne nawet bez awarii, a gdy do niej dojdzie szkoda gadać. Osobną grupę zwolenników stanowią politycy, tacy którzy bez wahania wybiorą gorsze ale łatwiejsze rozwiązanie problemu głodu energetycznego. W rzeczywistości energię należy oszczędzać, rezygnować z jej niepotrzebnego zużywania, intensyfikować uzyskiwanie energii słońca, wiatru, wody i ziemi. Rząd polski wbrew wszystkiemu co wydarzyło się w ostatnich dniach i wbrew zdrowemu rozsądkowi, z uporem ogłasza że zamierza wybudować w naszym kraju trzy (!) elektrownie jądrowe. Na słuszne protesty ekologów rzecznik rządu odpowiedział z niebywałą arogancją że planowana jest dyskusja publiczna o tych elektrowniach ale rząd swoich planów i tak nie zmieni. Czyli nieważne czego chce społeczeństwo, reżim zrobi swoje. Do tego nie wolno nam dopuścić! Należy w zmodyfikowanej formie powtórzyć protesty które miały miejsce przed laty w związku z budową elektrowni w Żarnowcu. Polska nie jest własnością polityków, oni mają jej służyć czego nie robią, co widać na każdym kroku.
sobota, 12 marca 2011
Fikcja demokracji
W dniu dzisiejszym media dumnie przypomniały nam o dwunastej rocznicy wstąpienia Polski do NATO. Przedstawia się to jako wielki sukces choć muszę przyznać że dopuszczono też odrobinę krytyki, ale to chyba tylko taka zagrywka psychologiczna aby uśpić czujność społeczeństwa. A jaka jest prawda w tej sprawie? Przyłączenie Polski do NATO odbyło się z oczywistym naruszeniem prawa. Tak ważna decyzja może być podejmowana tylko w powszechnym referendum a nie przez polityków. Jak pamiętamy referendum nie było, mimo że rządzący mieliby niemałe szanse na uzyskanie pomyślnego dla siebie wyniku. Ale oni przestraszyli się narodu, z którym i tak się nie liczyli, więc wzięli decyzję na siebie, postąpili wbrew zasadom demokracji. Co było dalej wiemy. Członkostwo w NATO i związanie się z Zachodem, oczywiście w roli słabszego, doprowadziło do wciągnięcia Polski w haniebne wojny i okupacje Iraku i Afganistanu. Ilu żołnierzy z Polski splamiło swe ręce krwią ludzi broniących swoich krajów przed zachodnią agresją? To prawie całe społeczeństwo polskie, z małymi wyjątkami, ponosi winę w tej sprawie ponieważ nie protestowało pozwalając politykom na zbrodnie. I tu demokracja się nie sprawdziła. Przyjdzie kiedyś za to zapłacić pomimo że w świecie nie ma sprawiedliwości.
Tragedia w Japonii
Ich nieszczęście jest naszym nieszczęściem. Zarówno w sensie ludzkim jak i materialnym bo wszystkie gospodarki są ze sobą połączone. To nagłe uderzenie ze strony sił przyrody, o skali której nie można się przeciwstawić, skłania do zastanowienia nad sensem życia. Człowiek buduje swoje królestwo przez wiele lat i nagle wszystko bierze w łeb, dzieje się coś co przekreśla wszystkie zamysły, wypadek, choroba, śmierć. Warto mieć to na uwadze zawczasu aby potem nie żałować. Chociaż wydaje się że trzęsienie ziemi nam nie grozi to dobrze też wyciągnąć wnioski z katastrofy w elektrowni atomowej w Japonii, w związku z planami władz budowy takiego zakładu w Polsce. To nie jest bezpieczne rozwiązanie. U nas może się wydarzyć coś innego a skutek będzie taki sam. Dlatego nie zgódźmy się na to co może nam zagrozić. Mam nadzieję a właściwie pewność że Japonia podniesie się z ruin i będzie dalej ubogacać kulturę i duchowość świata swą wspaniałą tradycją w której pierwsze miejsce zajmuje zen.
poniedziałek, 7 marca 2011
Stulecie urodzin Stefana Kisielewskiego (1911-1991)
W dniu dzisiejszym mija sto lat od dnia urodzin Stefana Kisielewskiego, jednej z najbarwniejszych postaci w trudnym okresie powojennym. Jego twórczość muzyczna i pisarska zasługują na uwagę. Natomiast działalność polityczna, społeczna i ekonomiczna ma charakter mieszany bo nie była wolna od nawet poważnych błędów. Jednak nie można mu odmówić szczerości, uczciwości i zaangażowania. Działał zgodnie ze swą świadomością i sumieniem. Pozostanie w pamięci jako zdolny człowiek usiłujący zrobić coś dla zniewolonej Polski. Dziś gdy komuna jakoby przeminęła a Kisiel nas opuścił, my też mamy podobne problemy i zadania w obecnej sytuacji naszego kraju.
niedziela, 6 marca 2011
Żegnamy wielką damę polskiej sceny
Irena Kwiatkowska występowała i bawiła nas przez całe nasze życie. We wszystkich rolach prezentowała najwyższy poziom artystyczny dzięki swej autentycznej osobowości. Będzie nam jej bardzo brakowało. Śmierć starych mistrzów jest bolesna ze zwielokrotnioną siłą ze względu na brak następców. Gdzie w młodszym pokoleniu są podobni aktorzy czy twórcy? Dzisiejsze czasy niszczą wszelką indywidualność i dlatego sprawą pierwszorzędną jest aby się temu zjawisku przeciwstawić.
środa, 2 marca 2011
Słabość demokracji
W masie złych wiadomości płynących stale z mediów dowiedzieliśmy się o dzisiejszym skandalu. Oto pewien osobnik współpracujący kiedyś z komunistami, oskarżany o okrucieństwo wobec ludzi, krzywdzący zwierzęta, niszczący środowisko, uprzednio aresztowany, mający w toku sprawę sądową o korupcję, krytykujący zajmowanie się sprawą smoleńską, został zaprzysiężony na jedno z najwyższych i najbardziej prestiżowych stanowisk w państwie. Jak to możliwe? Ano, podobno ludzie z jego wiejskiego okręgu wyborczego wybrali tego kandydata. Nic nowego pod słońcem. Hitler też był wybrany demokratycznie. Co prawda minęło 78 lat ale natura ludzka jak widać nie uległa zmianie. Opisany przypadek jest skrajny, szczególnie drastyczny, ale jakieś podobieństwo odnajdziemy we wszystkich dziedzinach otaczającego nas życia społecznego. Słabi ludzie, którzy nie mają szerszych horyzontów ani ugruntowanych wartości moralnych, godzą się na zło i to zło nas dusi. Dlatego również demokracja, nie tylko dyktatura, jest pożywką dla szerzenia się zła. Gdyby ludzie na to nie pozwolili nie byłoby utraty niepodległości, imperialistycznych wojen, dzikiego kapitalizmu czy postępującej demoralizacji. Oczywiście nie chodzi tu o postawę jednostek, które rzeczywiście nie mogą wiele zmienić, ale mas ludzkich, a te już dysponują pewną władzą. Pozostaje nam jedynie liczyć na poprawę świadomości ludzi co spowoduje kiedyś przemianę sytuacji. Oby jak najprędzej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

