poniedziałek, 29 października 2012

Oczywisty dowód

Przedwczoraj nastąpiła śmierć chorążego Remigiusza Musia, jednego z nielicznych świadków katastrofy smoleńskiej. Kolejne z serii "samobójstw" osób niewygodnych dla systemu i Rosji. Chociaż jak zawsze "nie stwierdzono działania osób trzecich" to nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy w wersję samobójstwa. Łatwo można wyobrazić sobie sposób mordu przez profesjonalistów którzy nie pozostawiają śladów. Nie wiadomo tylko czy byli oni z Polski czy z Rosji i kogo następnego mają na liście. Ale to co się stało jest oczywistym dowodem zbrodni smoleńskiej którą próbuje się w ten sposób zatuszować. W zaistniałej sytuacji należy zebrać w jedno miejsce wszystkie osoby mające taki związek ze sprawą smoleńską że są zagrożone fizyczną likwidacją i zapewnić im stałą ochronę. Rzecz jasna jest to możliwe tylko poza oficjalnymi strukturami reżimowymi. Powinno to zorganizować środowisko patriotyczne z wykorzystaniem dobrych ludzi z wojska i policji.

Trzy razy podłość !

System w którym zmuszeni jesteśmy żyć dopuszcza się jednej nieprawości za drugą. Jakiś czas temu obrońcy życia skierowali do Sejmu wniosek o wprowadzenie pełnej ochrony życia od poczęcia, czyli zupełnego zakazu aborcji w Polsce. Wniosek odrzucono. Niedawno ponowiono próbę ratowania polskich dzieci ograniczając się do propozycji zakazu tzw. aborcji eugenicznej, czyli mordowania w związku z podejrzeniem że dziecko jest poważnie chore. "Wybrańcy narodu" i tym razem odrzucili nawet tak skromną próbę poprawy sytuacji moralnej naszego kraju. Obecnie reżim chce wprowadzić łatwo dostępne in vitro, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami tej metody związanymi z dodatkowymi zarodkami które są praktycznie skazane na śmierć. Ma to być finansowane z budżetu państwa, czyli że normalni obywatele płacący uczciwie podatki będą utrzymywać nie tylko urzędników niszczących Polskę, ponosić koszty wojny w Afganistanie, ale również zostaną skazani na opłacanie dzieciobójstwa. Prawdziwie lucyferiański system, a ten który za tym stoi jest diabłem!

niedziela, 14 października 2012

Nie jest najgorzej

Obiecywałem mniej krytyki a więcej twierdzeń pozytywnych i oto nadarzyła się okazja. Jest za co pochwalić nasze społeczeństwo. Oto we wczorajszym internetowym wydaniu dziennika "Rzeczpospolita" ukazała się sonda na aktualny polityczny temat. Interesujące są jej wyniki (w momencie gdy je obserwowałem). Sonda: Polityka Rząd Donalda Tuska przetrwał głosowanie w Sejmie To dobrze (Głosy:355) To źle (Głosy:1761) Wszystko mi jedno (Głosy:175). Czyli odpowiednio: 15,50%, 76,87%, 7,64%. Te wyniki nie są zaskoczeniem, dobrze oddają nastroje społeczne. Powszechny już dostęp do internetu zniwelował w sondzie przewagę osób lepiej sytuowanych i popierających system. Czyli prawdziwa demokracja w internecie w przeciwieństwie do Sejmu. Tamtejsi rzekomi przedstawiciele narodu głosowali odwrotnie: 233 (51,55%) za, 219 (48,45%) przeciw. Widać jak na dłoni że skorumpowana i zdemoralizowana grupa politykierów nie reprezentuje nikogo oprócz systemu i samych siebie. Natomiast społeczeństwo, które też nie jest idealne bo ma trudności ze zrozumieniem co jest naprawdę ważne, zdało tym razem egzamin na piątkę. I za to mu dziękuję. Oby w innych, ważniejszych wyborach nie zabrakło konsekwencji!