poniedziałek, 26 lutego 2018
Z Ukrainą nie lepiej
Wiele emocji wywołały ostatnie nieporozumienia historyczne z Izraelem, a w ich cieniu znalazł się, być może o wiele gorszy, podobny konflikt z Ukrainą. Zjawisko nie nowe, trwające od wieku, tylko nieszczerze przypudrowywane w imię rzekomo wyższych racji geopolitycznych. Owszem, obrona przed ekspansją Rosji jest koniecznością, ale nie w ten sposób. Tymczasem udawanie dobrej atmosfery nie pomaga Polsce w ułożeniu stosunków z wschodnimi sąsiadami. Oni uznają za bohaterów morderców Polaków, więc nic dziwnego że nie godzą się na ekshumacje i badania polskich ofiar Wołynia. Zajmują, wraz z Litwą i Białorusią, kresy II Rzeczypospolitej sprzed drugiej wojny, jakie kresy - w istocie połowę ówczesnego terytorium Polski, i po dobroci na pewno ich nie oddadzą. Dlatego wszelka nasza pomoc dla państwa ukraińskiego jest sprzeczna z polską racją stanu i nie powinna być kontynuowana. Należy starać się o poprawne stosunki, ale bez fałszywych sentymentów. Jedyne o co warto zadbać, aby żyjący tam Polacy nie ucierpieli. I jeszcze jedno. Polska skutecznie obroniła się przed falą emigrantów zalewającą Zachód. Natomiast bez rozgłosu, za cichym przyzwoleniem społeczeństwa i władz, wpuszczono do Polski milion Ukraińców do pracy, oni łatwo się u nas zadomawiają. Czy ktoś myśli o wynikających z tego zagrożeniach, które dadzą o sobie znać w przyszłości? Bardzo wątpię. Polak mądry po szkodzie. Piszę to bez jakiejkolwiek chęci uczynienia z Polski obszaru zamkniętego, gdzie bardzo trudno się dostać. Dla wszystkich którzy nie uciekają przed realnym zagrożeniem, powinny być ustalone rozsądne kryteria i limity przyjęć, aby struktura ludności Polski nie uległa zaburzeniu.
czwartek, 1 lutego 2018
Atak na Polskę - Nie będą Żydzi pluli nam w twarz!
Tego się nie spodziewaliśmy ani na to nie zasłużyliśmy. Brutalny atak Izraela na Polskę z powodu naszej obrony przed coraz częstszymi skandalicznymi oskarżeniami o współudział w zbrodniach niemieckich. Żydzi pokazali swe prawdziwe oblicze, wrogość wobec nas wynikającą z silnego antypolonizmu, i perfidną grę obliczoną na osiągnięcie korzyści materialnych. Zaczęło się od programu o "polskich nazistach" w usłużnej jak się okazało Żydom telewizji TVN, ponad pół roku od wybryków kilku osób w lesie, nie wiadomo w ogóle czy było to zdarzenie autentyczne czy specjalnie ustawione. I zaraz wystąpienie ambasador Izraela w Oświęcimiu przeciwko nowelizacji ustawy o IPN, zakłócające obchody wyzwolenia obozu Auschwitz, w dodatku w dzień sobotni. Uruchomiło to całą izraelską machinę propagandową skierowaną przeciwko Polsce, a także lobby żydowskie w USA. Cała dotychczasowa wieloletnia współpraca pomiędzy Polską i Izraelem legła w gruzach. Żydzi zachowują się tak jakby chcieli wytworzyć zastępy nowych antysemitów, albo jakby było im obojętne że tacy w wyniku ich działań powstaną. Próba ingerencji w proces tworzenia prawa obcego państwa, połączona z pogróżkami, świadczy o dużej bezczelności, wynikającej zapewne z niczym nieuzasadnionego dziś wyobrażenia o wyższości wobec "gojów". Oczywiście istnieją porządni, przyzwoici Żydzi, ale jest ich w przestrzeni publicznej niewielu i to nie oni nadają ton swojemu państwu. Decyzja władz polskich o nie ustępowaniu agresji była jedyną możliwą postawą godną honoru Polaka i polskiej racji stanu, chwała im za to. Mam nadzieję że prezydent stanie na wysokości zadania i podpisze nowelizację ustawy o IPN. Czekają nas jeszcze trudne chwile bo macki izraelskiego "mocarstwa" sięgają daleko. Oni przymierzają się do odzyskania, niezgodnie z polskim prawem, mienia po pozbawionych spadkobierców ofiarach Holocaustu. To mogłoby być nawet pół Warszawy i wiele innych miejsc. Dlatego musimy się zjednoczyć w cierpliwej i konsekwentnej obronie i nie dać się ograbić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

