wtorek, 9 stycznia 2018
Co z tym rządem ?
Przez szereg miesięcy władze podgrzewały atmosferę polityczną i odwracały uwagę od działań zdradzieckiej opozycji informacjami o planowanej rekonstrukcji rządu. Trwało to o wiele za długo i wywoływało sporo niepotrzebnych spekulacji. W grudniu poznaliśmy nowego, wydawało się sympatycznego premiera, i powstało wrażenie że sprawy idą w dobrym kierunku, pomimo pewnej krzywdy jaka spotkała premier Szydło. Dzisiejszy finał zmian w rządzie jest jednak bardzo wątpliwy. Pozbawienie stanowiska najlepszego z dotychczasowych ministrów, ministra obrony Antoniego Macierewicza, jest wielkim skandalem. Człowiek tak zasłużony, patriota oddany Polsce, gorliwie pracujący nad wzmocnieniem obronności kraju, nie znalazł miejsca w nowym rządzie! Podobno jest to wynik sporu z prezydentem Dudą, ale tym gorzej dla prezydenta. Z drugiej strony cieszy odejście ministra środowiska Szyszki, myśliwego, który nie szanował zwierząt, drzew w miastach ani starej puszczy, oraz ministra spraw zagranicznych Waszczykowskiego, wroga wegetarian i cyklistów. Pozostałe zmiany są mało wyraziste i trudne do oceny, przypominają raczej znaną z dawnych czasów karuzelę stanowisk. Na rekonstrukcji ciąży podejrzenie, nie wiem czy słuszne, że dokonano jej w celu unormowania stosunków z unią. Gdyby tak było, świadczyłoby to o kolejnym ograniczeniu polskiej suwerenności na rzecz zachodniego agresora. Na pewno kierowano się jednak względami polityki wewnętrznej, aby usunąć ministrów słusznie lub niesłusznie obwinianych o wszystko przez opozycję i podburzające prostaczków lewicowe, zagraniczne media. I tu dochodzimy do słabości polityków w demokracji, którzy zrobią prawie wszystko aby przypodobać się masom. W systemie niedemokratycznym nie ma takiej potrzeby. Jeśli władca czy polityk stwierdzi że coś jest złe nie musi tego robić, no chyba pod groźbą rewolucji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

