wtorek, 29 października 2013

Mazowiecki

Śmierć byłego premiera skłania do chwili zastanowienia. Wprawdzie obowiązuje zasada "O zmarłych nic albo dobrze", to jednak w odniesieniu do osób publicznych ma ona ograniczone zastosowanie. Jakie myśli i skojarzenia wywołuje ta postać, niezależnie od śmierci? Człowiek kompromisu pomiędzy dobrem i złem, zgniłego kompromisu będącego jednym wielkim pasmem błędów szkodzących Polsce, pomimo deklarowanej dobrej woli i powierzchownego dobrego wrażenia działającego na ludzi łatwowiernych. Poza dyskusją pozostawiam czy jego błędy były pomyłką czy celowym działaniem, to jest sprawa sumienia i temat dociekań historyków. Człowieka poznaje się w działaniu i po owocach. W czasach stalinowskich Mazowiecki wiernie służył reżimowi krytykując podziemie, rząd londyński, poparł wymuszone porozumienie pomiędzy komunistami i Kościołem. Będąc przez dziesięciolecia redaktorem pism i działaczem katolickim opowiadał się za ugodą z systemem, dlatego też po Październiku został posłem na Sejm. W późnym PRL-u opozycjonista ale kompromisowy i tolerowany przez władze. Po Sierpniu doradca Wałęsy, pomimo różnic coś łączyło tych ludzi. Internowany, co nie przeszkodziło że Jaruzelski wysunął go na premiera. Za jego rządów doszło do założenia podwalin dzikiego kapitalizmu, ogłosił grubą linię czy kreskę oznaczającą odstąpienie od wymierzenia sprawiedliwości komunistom, uległy wobec Kościoła wbrew neutralności światopoglądowej państwa, zwolennik integracji z Zachodem, później z unią, bez jakiegokolwiek przyzwolenia społecznego które i tak nie byłoby ważne bo niepodległość Polski jest nienaruszalną świętością. Pomimo niedługich rządów zaznaczył się w historii bo wypadły w szczególnie ważnym okresie. Później bezskutecznie ubiegał się o prezydenturę i był przedstawicielem ONZ w Jugosławii co też się nie udało choć pewnie bez jego winy. Do szczytowego osiągnięcia, objęcia funkcji premiera, doszło dlatego że był odpowiednim wykonawcą zadań w okresie przemiany systemu który pozostał ten sam zmieniając jedynie kostium historyczny. Kto dziś wyraża głośny żal po śmierci Mazowieckiego? Politycy krajowi i zagraniczni o których nie można powiedzieć nic dobrego, ci lepsi zachowują milczenie. Wygłaszane pochwały zmarłego mają niejednokrotnie niezamierzony charakter oskarżycielski. "Ojciec założyciel III RP" - jeśli prawidłowo ocenić obecną rzeczywistość Polski nie brzmi to zbyt dobrze. "Zasłużony w tworzeniu nowej Europy" - co oznacza wyprzedaż naszej wolności i niepodległości. Podsumowując, w najbardziej korzystnym wariancie, być może Tadeusz Mazowiecki dobrze chciał ale niestety, metoda ugody ze złem przekreśliła jego dobre zamiary.                                                                                ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Po pogrzebie.   Ogłoszona przez system żałoba narodowa i specjalna oprawa medialno-propagandowa potwierdzają powyższe oceny. A wykonanie w czasie ceremonii pogrzebowej obok Mazurka Dąbrowskiego hymnu unii europejskiej nie wymaga komentarza.      

piątek, 25 października 2013

Przyczyny gniewu i odpłaty

Rzekomy polski Breivik czyli Brunon Kwiecień ma niedługo stanąć przed sądem. Nie zamierzam wdawać się w ocenę czy zamierzał dokonać czynów o które go oskarżają, jaki jest stan jego ducha, ani nawet co by się stało gdyby to wszystko była prawda i doszło do wysadzenia Sejmu wraz z zawartością. Chociaż to ciekawe czy zdekapitowany system wytrzymałby cios i zachował kontrolę oraz czy społeczeństwo przebudziłoby się wreszcie ze snu przewlekłej apatii. Obecnie szczególnie ważne są przyczyny powodujące że niektóre aktywne osoby są w pewnym sensie skazane na myślenie o podobnym rozwiązaniu. Wywołuje to sam system w którym żyjemy, system rzekomej niepodległości, demokracji i dobrobytu. W rzeczywistości postępujące uzależnienie Polski od zagranicy z coraz gorszymi następstwami dla społeczeństwa i państwa, stan pozornej demokracji kontrolowanej przez władze, zniewolenia pracowników, bezrobocia i wykluczenia społecznego. System agresywny, wszechogarniający, wprowadzający restrykcje niszczące ludzi w każdym wieku ale szczególnie dotkliwe dla dzieci i młodzieży czyli dla przyszłości całego narodu. Nie da się w normalny sposób powstrzymać zła bo zatomizowane społeczeństwo, poddane presji ze wszystkich stron, znajduje się w upokarzającym stanie bezsiły. Gdyby było inaczej ludzie już dawno by się zorganizowali i zaprowadzili w kraju porządek i sprawiedliwość. Istnieją jednak ludzie świadomi, pragnący odmiany sytuacji, aktywni społecznie i nie godzący się ze złem. U części z nich system wywołuje gwałtowną reakcję rewolucyjną która może przybrać postać nazywaną pospolicie terroryzmem. Jest to w rzeczywistości odruch rozpaczy połączony z samopoświęceniem. Zaś prawdziwym terrorystą jest sam system czyli uosobione zło zbiorowe przez które wszyscy cierpimy.        

poniedziałek, 21 października 2013

Hańba "wolnego świata"

Dzisiejszy skandaliczny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie katyńskiej jest niewątpliwie motywowany politycznie i wykonany na rosyjskie zamówienie. Zachód jak zwykle dogaduje się z Rosją ponad naszymi głowami, jak było pod koniec wojny gdy zaakceptował rabunek połowy naszego przedwojennego terytorium. Liczyliście na Zachód, na ich rzekomo wysokie morale? Nic z tego, odrzućcie wszelkie złudzenia, podobnie wobec całej unii i jej fikcyjnego dobrego oddziaływania na Polskę. Oczywiście rozumiem postępowanie rodzin pomordowanych w Katyniu, wyrażam im głęboki szacunek i współczucie. Jednak wystawienie się na osąd ludzki w dzisiejszym świecie, w którym nie ma naprawdę żadnej sprawiedliwości, było z góry skazane na niepowodzenie, chyba że stałby się cud. Również uprzejma, dyplomatyczna wypowiedź wiceministra polskiego MSZ, że szanuje każdy wyrok sądu, jest nie do przyjęcia. Wyrok jest słuszny gdy jest sprawiedliwy a nie dlatego że wydał go jakiś sąd, grupa ludzi systemu mająca uprawomocnić jego działania. Ciekawe o ile wzrosły konta sędziów w szwajcarskich bankach?  

czwartek, 17 października 2013

Oświata i wychowanie

Niedawne święto nauczycieli, nawiązujące do rocznicy Komisji Edukacji Narodowej, skłania do zastanowienia nad losem naszego młodego pokolenia. Dawno minęły czasy gdy wychowanie odbywało się w domu, w szkole i w Kościele. Coraz słabsi rodzice nie potrafią wychowywać, szkoła się z tego wycofała bo padła ofiarą planowego niszczenia wartości przez niszczycieli Polski, archaiczny Kościół traci autorytet gdzie trzeba i nie trzeba. Czym jest wychowanie i jak się ma do wykształcenia? Wychowanie to nie dobre rady, nakazy i zakazy, nagrody i kary, chociaż to wszystko musi być stosowane ale są to jedynie narzędzia. Wychowanie jest daniem dziecku autentycznego i dobrego osobistego przekazu wartości własnego życia. Do tego trzeba jednak być prawdziwym, mądrym, niezakłamanym człowiekiem którego chce się naśladować! Dobre wychowanie jest koniecznością bo w przeciwnym wypadku wyrośnie kiepski człowiek. Wychowanie jest tysiąc razy ważniejsze od wykształcenia, tak jak umiejętność dobrego życia jest o wiele cenniejsza od wiedzy która może być dowolnie wykorzystana, również bardzo źle. A co zafundowali ostatnio młodzieży zdrajcy-kosmopolici aby ją wynarodowić? Ze spisu lektur szkolnych w gimnazjum usunięto "Pana Tadeusza" i inne dzieła, podobnie dzieje się w liceach, zastępując utwory patriotyczne fantastyką i kryminałami. Totalna walka z polskością w celu stworzenia człowieka europejskiego dla zaplanowanego neopaństwa. Albo się przed tym obronimy albo Polska zginie za kilka pokoleń. Oby prędzej zginęło całe łajdactwo i nasi podli wrogowie!  

piątek, 11 października 2013

Apel do Warszawiaków

Drodzy mieszkańcy Warszawy!  Za dwa dni odbędzie się u Was referendum w sprawie odwołania prezydent miasta, akcja o ogromnym znaczeniu dla całej Polski. Tu nie chodzi jedynie o Wasze problemy lokalne, chociaż i one są bardzo ważne, to jest przede wszystkim wielka bitwa w walce o Polskę. Weźcie udział w tym referendum i usuńcie siły zła ze stolicy! Cała Polska patrzy na Was. Jeżeli się uda to niszczyciele Polski i zwolennicy utraty jej tożsamości, kosmopolici dla których polskość to nienormalność, poniosą klęskę i zostaną poważnie osłabieni. Jest więc o co walczyć. Tu nie chodzi o to aby PiS przejął władzę, ta partia jest też tylko środkiem, narzędziem, a celem jest Polska. Nie bójcie się sąsiadów obserwujących kto pójdzie głosować. A jeśli nawet macie wątpliwości to przypomnijcie sobie jak było w 1979 roku. Wówczas dużo niewierzącej młodzieży wyszło na ulice aby witać przybyłego papieża. Zrobili to przeciw systemowi PRL. Dziś też istnieje system któremu trzeba się przeciwstawić. Udział wymaganych 390 tysięcy osób w dwumilionowym mieście, głosujących za odwołaniem, nie jest wielkim wysiłkiem społecznym. Okażcie więc dojrzałość obywatelską w chwili próby. Powodzenia! -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Po głosowaniu: Nie wiadomo czy głosy policzono uczciwie. Zakładając prawidłowość procedur należałoby uznać że znaczna część ludności uprawnionej do głosowania zatraciła więź z polskością.

poniedziałek, 7 października 2013

Greenpeace

W miarę narastania problemów cywilizacyjnych wzrasta potrzeba walki o środowisko. O warunki ludzkiego bytu, ale także o zwierzęta i rośliny, o cały nasz świat. Greenpeace, o którym ostatnio tak głośno w związku z ich odważną akcją w Arktyce i prześladowaniem w Rosji, dobrze wywiązuje się z ekologicznych obowiązków. Pomimo obojętności świata i błędnych zarzutów którymi są obsypywani. Kapitalistyczni biznesmeni i zwolennicy szalonej cywilizacji chcą rozwoju po trupach przyrody. Katoliccy konserwatyści chętnie powołują się na biblijne wezwanie do czynienia sobie ziemi poddaną, zapominając że w innym miejscu Pismo powiada że Bóg ukarze niszczycieli ziemi. Wszelcy zazdrośnicy krytykują Greenpeace z zawiści że organizacja ma dobry cel, na który złych ludzi nie stać bo do tego nie dorośli. Nawet jeżeli czasami może dojść w działaniach ekologów do jakichś błędów, a któż się nie myli, to są to drobne rzeczy do ewentualnej korekty które nie mają znaczenia przy ogólnej ocenie. A u nas, w kraju, świadomość ekologiczna kuleje. Często dochodzi do zniszczeń przez firmy które powinny troszczyć się o otoczenie a tego nie czynią, także leśników i władze lokalne, przy kompletnej apatii społecznej, oraz do zaśmiecania otoczenia przez zwykłych ludzi którym brak kultury. Wracając do głównego tematu, zachęcam wszystkich do poparcia wszelkich apeli czy udziału w demonstracjach zmierzających do uwolnienia aktywistów Greenpeace. Wskazówki na ich stronie internetowej.    

czwartek, 3 października 2013

Wschód

W czasie gdy my, zwykli ludzie, walczymy z przeciwnościami losu o przeżycie w tych niezmiernie trudnych czasach, na poziomie międzynarodowym rozgrywa się walka o przyszłość Europy. A konkretnie jej ogromnej części, położonej pomiędzy terenami zajętymi przez unię europejską a Rosją. Znajdujące się tam państwa zostały poddane kolosalnym naciskom ze strony unii i Rosji o przyłączenie się do jednego z obozów - zachodniego lub wschodniego. Powtarza się typowy marsz żywiołu zachodniego na wschód, jak było chociażby w czasie kampanii napoleońskiej czy podczas II wojny światowej. Tylko dziś na szczęście nie strzelają, jednak środki przymusu ekonomicznego są również bardzo groźne i nieprzyjemne. Mam zróżnicowany stosunek do ludów zamieszkujących ów obszar, jedne popieram całkowicie, do innych odnoszę się z rezerwą w związku z zaszłościami historycznymi w ich stosunkach z Polską. Mimo wielu problemów należy tym wszystkim narodom życzyć dobrze, ale cóż to oznacza w obecnej sytuacji? Koniecznym warunkiem wszelkiej szczęśliwości jest wolność od obcej ingerencji, życzę im więc aby nie ulegli jakiemukolwiek szantażowi z zagranicy. Oni powinni, jak to robiła przez długi czas Ukraina, zachować własną tożsamość i nie stawać się niewolnikami unijnymi czy rosyjskimi. Być sobą wbrew naciskom, to jest jedyna słuszna droga. Zobaczymy czy starczy im do tego rozumu i siły. My zaś powinniśmy troszczyć się o polskie interesy na wschodzie, ale nie tak jak robi obecny reżim realizujący politykę unijną, na przykład wobec Białorusi. Naszym zadaniem jest troska o Polaków na wschodzie, także o przyjaznych nam ludzi innej narodowości, i o nasze ziemie odebrane przez Stalina, którego grabież nie może pozostać wieczna.  

wtorek, 1 października 2013

Wałęsa

Każdy lud, państwo czy system ma swoich wodzów, bohaterów i męczenników którzy są zgodni z naturą reprezentowanej rzeczywistości, są jej twarzą. W przypadku obecnej Polski bohaterem jest Wałęsa. Uznany za bohatera Solidarności działacz, o którym prawdę poznaliśmy po latach pomimo braku niektórych dokumentów. Współodpowiedzialny za Magdalenkę, grubą kreskę, powstanie w kraju dzikiego kapitalizmu i nierozłącznego z nim bezrobocia, za początek uzależnienia Polski od Zachodu co wywołało natychmiastowe skutki, za upadek rządu Olszewskiego i kto wie co jeszcze. Potem oczywiście poparł obecne rządy unijno-platformiane. Przekonany o swej szczególnej roli w historii, myśli że obalił komunizm. Nie rozumie że komunizm w ogóle nie upadł tylko się przekształcił, że zrobili to sami komuniści - pokolenie które zapragnęło zmodernizować nieefektywny ustrój i stać się kapitalistami, a decyzja zapadła w Moskwie. Ostatnio oświadczył że Polska powinna wejść w skład nowego europaństwa, co jest równoznaczne z utratą własnej tożsamości kraju. Ja uznaję taki pogląd za zdradę Ojczyzny. I taki człowiek jest wychwalany przez system, nakręcili o nim film którym dezinformują zwykłych ludzi na całym świecie, niedługo może zaczną mu za życia stawiać pomniki. Śmieszne i straszne. Jedyne co mu się niedawno udało to krytyka gejostwa, ale to wyjątkowa niezgodność z nowym porządkiem.