niedziela, 6 marca 2011

Żegnamy wielką damę polskiej sceny

Irena Kwiatkowska występowała i bawiła nas przez całe nasze życie. We wszystkich rolach prezentowała najwyższy poziom artystyczny dzięki swej autentycznej osobowości. Będzie nam jej bardzo brakowało. Śmierć starych mistrzów jest bolesna ze zwielokrotnioną siłą ze względu na brak następców. Gdzie w młodszym pokoleniu są podobni aktorzy czy twórcy? Dzisiejsze czasy niszczą wszelką indywidualność i dlatego sprawą pierwszorzędną jest aby się temu zjawisku przeciwstawić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz