sobota, 30 lipca 2011
Nie wierzę raportowi komisji Millera !!!
Ten raport pomija szereg kluczowych faktów katastrofy smoleńskiej wskazujących na dokonanie zamachu. Dlaczego lotnisko nie było należycie przygotowane? Dlaczego wokół lotniska wystąpiła nagle mgła której chwilę wcześniej nie było? Dlaczego rosyjscy oficerowie źle naprowadzali samolot, z kim kontaktowali się w czasie lądowania, kto i co im nakazał? Dlaczego urządzenia pokładowe przestały nagle działać jeszcze przed zderzeniem z ziemią? Dlaczego samolot który spadł z minimalnej wysokości, lecąc stosunkowo wolno, rozpadł się na tysiące kawałków? Dlaczego nikt nie przeżył katastrofy? Dlaczego Rosjanie przejęli wrak samolotu z czarnymi skrzynkami, polską własność, i prowadzenie śledztwa, de facto we własnej sprawie? Dlaczego Rosja utrudniała prowadzenie śledztwa w Polsce poprzez niszczenie dowodów, manipulowanie nimi i nieudostępnianie? Dlaczego ważne materiały w sprawie katastrofy przesłane przez władze USA zaginęły w polskich urzędach? Dlaczego nie uwzględniono szczególnego klimatu politycznego lotu do Katynia, wynikającego ze stosunku do prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszących mu osób zarówno w Rosji jak i w Polsce, a także z samej sprawy katyńskiej, co było dostatecznym powodem do zamachu? Dlaczego zwalono winę na polskich pilotów robiąc z nich dyletantów, chociaż pilot angażuje w każdy lot całe swoje życie? Dlaczego więc, niezależnie od różnych błędów które mogły się zdarzyć po stronie polskiej ale nie miały decydującego znaczenia, w raporcie faktycznie uniewinniono Rosjan a większość winy przypisano Polakom? Ciekawe czy dowiemy się kiedyś oficjalnie jaka była prawdziwa przyczyna katastrofy smoleńskiej. Mam nadzieję że zajdą okoliczności w których Rosjanie będą zmuszeni przyznać się do tego co uczynili, a może nawet jakich mieli przy tym agentów i pomocników z Polski. Obyśmy tylko nie czekali na to tyle co na odtajnienie akt katastrofy w Gibraltarze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz