poniedziałek, 8 marca 2010
Los dzieci
We wczorajszej "Gazecie Wyborczej" opisano poruszającą historię pewnej rodziny. Młoda kobieta zgłosiła policji że została zgwałcona przez nieznanego sprawcę. W toku dokładnego śledztwa okazało się że przestępstwo było wymyślone aby poprzez wzbudzenie współczucia powstrzymać grożące odebranie dzieci przez władze. A powód groźby? Bieda! To nie pierwszy przypadek że traktuje się ludzi biednych jak przestępców i chce się im odebrać dzieci umieszczając je w domu dziecka. Rażąca, wołająca o pomstę do nieba niesprawiedliwość wynikająca z prawdziwie faszystowskiego sposobu myślenia! Bieda jest zdarzeniem losowym a nie czyjąś winą zaś miejsce dzieci jest przy rodzicach. Co innego gdy są to rodzice wyrodni, znęcający się czy nawet chcący zabić. Takim kreaturom bez wątpienia można dzieci odebrać, to absolutna konieczność. Na przykład Alicja Tysiąc która chciała zabić swą córkę, nie zasługuje by być matką. Innym problemem jest wtrącanie się polityków i władz w szkolnictwo, polegające na systematycznym obniżaniu wieku dzieci podlegających obowiązkowi szkolnemu. Jest to niszczenie dobra i indywidualnych cech jednostek i wychowywanie młodych aby byli ludźmi nowego systemu. Bardzo krzywdzące działanie, odpowiednik tego co robili w czasach stalinowskich komuniści.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz