sobota, 19 grudnia 2009

Wartość życia

Prezydent ułaskawił sprawców linczu we Włodowie a rzecznik praw obywatelskich tę decyzję pochwalił. A więc kolejny raz potwierdzono że politycy, gdy jest im to na rękę, akceptują morderstwo w imię rzekomych wyższych racji. W tym wypadku chodzi o schlebienie motłochowi, któremu taka decyzja bardzo się podoba, w celu uzyskania popularności i utrzymania się przy władzy. A że to brudne i niemoralne, cóż, taka jest polityka. Również z powodu tej polityki cały czas giną ludzie podczas wojen, od których Polska powinna się trzymać z daleka. Teraz dobra wiadomość. Ogłoszono że w tym roku nastąpił znaczny spadek liczby ofiar wypadków drogowych, zginęło ponad 500 osób mniej niż w zeszłym roku. Powodem jest zastój gospodarczy skutkujący zmniejszoną ilością przewozów. Czyli kryzys uratował życie tak dużej liczbie ludzi, a niby normalnie funkcjonująca gospodarka tychże ludzi by zabiła. W jakiej więc cywilizacji żyjemy, czy to jest zdrowe czy chore, każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Kradzież napisu z bramy obozu w Auschwitz to też wyraz stosunku do życia pomordowanych ofiar. Zdarzenie bezsensowne i wyjątkowo podłe, świadczące że w każdej chwili może się wydarzyć coś zupełnie nieprzewidzianego i okropnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz