czwartek, 24 września 2015

Zdrada polskiego interesu !

To o zgodzie systemu na przyjęcie pod przymusem uchodźców i imigrantów. Przez długi czas władze twierdziły że są temu przeciwne i że przeciwstawią się naciskom. To było działanie na świadomość społeczeństwa, sygnał - my jesteśmy dobrzy. A potem, jak przyszło do konkretów, zgodzono się na unijne żądania, wyłamując się tym samym z solidarności z państwami naszego regionu: Czechami, Słowacją, Węgrami i Rumunią. Prawdopodobnie nawet nie ulegli w walce, tylko zaakceptowali pokornie brukselską decyzję, co od początku zamierzali uczynić. Nie obronili Polski przed unijnym szantażem, zdradzili naszych przyjaciół i spowodowali że do kraju napłyną obcy. Wszystko pomimo faktu że nawet oficjalne sondaże opinii publicznej w Polsce, a komu te sondaże służą dobrze wiadomo, wskazują że większość Polaków jest przyjęciu obcych przeciwna. Dlatego też uruchomiono wielką akcję propagandową w prasie przeciw obawom społeczeństwa. I mimo to oni zgodzili się. Inni wpuścili masy uciekinierów i imigrantów do Europy, a my mamy obowiązkowo przyjąć tych ludzi. Czy Zachód nie umie obronić się przed agresją? Normalnym przybyszom, w rozsądnej liczbie, można pomóc. Natomiast gdy do granic zbliża się jakaś horda konieczne jest użycie siły w celu powstrzymania i odstraszenia napastników. Nie robi się tego jednak gdy umysły sparaliżowane są przez fałszywy humanizm i gdy chce się wykorzystać obcych do niszczenia tradycyjnych społeczeństw. Dla mnie głównym problemem jest tu unijny przymus, a dopiero potem sami uciekinierzy i imigranci. Może jednak zło obrócić się na dobre gdy nasze społeczeństwo zrozumie wreszcie do czego prowadzi obecność w unii i zapragnie wolności. Proces ulegnie przyśpieszeniu gdy skończą się, albo przynajmniej zmniejszą, unijne dotacje. Na pewno lepsza jest mniej zamożna wolność od przebywania w pozłacanej klatce! W nadchodzących wyborach musimy zmienić władze. Ktokolwiek wygra, na przykład PiS, zademonstruje swoje przywiązanie do polskości poprzez odrzucenie przyjętych obecnie zobowiązań, lub brak przywiązania wykonując je. Każde postanowienie międzynarodowe można renegocjować albo radykalnie odrzucić gdy w grę wchodzi interes Polski i narodu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz