poniedziałek, 28 września 2015
Święto pamięci
W czasie ostatnich dni mieliśmy okazję przeżyć w Trójmieście wspaniałe i wzruszające chwile. W Gdyni odbył się bowiem kolejny, wielki VII Festiwal Filmów Dokumentalnych "Niepokorni-Niezłomni-Wyklęci", o tematyce patriotyczno-historycznej. Była to jedna z pierwszych imprez w nowo otwartym, pięknym Gdyńskim Centrum Filmowym. Miałem przyjemność uczestniczyć w tym święcie wraz z ogromną liczbą gości przybyłych z całej Polski, a nawet z zagranicy. Tematyka festiwalu, poświęconego zasadniczo bohaterskiej walce podziemia niepodległościowego przeciw sowieckiemu zniewoleniu, została bardzo rozszerzona. W tym roku skupiono się szczególnie na stosunkach polsko-żydowskich, poruszono jednak jeszcze wiele innych tematów historycznych aż po zagadnienia współczesnej polityki historycznej Polski. Festiwal nie był bowiem tylko przeglądem filmów i reportaży radiowych, odbywały się też na nim dyskusje, spotkania, koncerty, wystawy i pokazy. Najważniejszymi gośćmi zgromadzenia byli oczywiście sędziwi weterani walk, ludzie dziewięćdziesięcioletni, ich ciała osłabły ale duch pozostał niewzruszony. Wszyscy zostali nagrodzeni za swoją wzorową postawę, co wywołało ogromne wzruszenie bohaterów. A dalej, twórcy filmów, naukowcy z Instytutu Pamięci Narodowej, działacze patriotyczni, członkowie rodzin żołnierzy podziemia i ofiar smoleńskich, dobrzy politycy, artyści, harcerze i zwykli porządni ludzie. Ilość wydarzeń była tak duża że nikt z widzów nie był w stanie obejrzeć i wysłuchać całości. Przez trzy dni, od rana do wieczora, w trzech salach kinowych oraz w innych miejscach biegł równocześnie program festiwalowy, można więc było jedynie wybrać to co każdy uznał za najbardziej interesujące. Przyznano wiele nagród różnych kategorii. Główną nagrodę otrzymał film "Wolność i Niezawisłość. Ostatnia nadzieja". Podziwiam organizatorów festiwalu którzy wykazali się ponadprzeciętnym, ideowym zaangażowaniem. Uroczystym galom otwarcia i zamknięcia festiwalu, z wręczeniem nagród, towarzyszyły występy artystyczne. Sponsorem głównym była firma paliwowa "Orlen", czyli że jest jakiś pożytek z masy samochodów, nie tylko korki i spaliny. Za rok, jak dobrze pójdzie, spotkamy się znów w Gdyni na tym znakomitym festiwalu, a jeśli klimat polityczny się poprawi będzie go także można oglądać w telewizji.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz