czwartek, 17 września 2015

Siedemnastowrześniowe refleksje

To już siedemdziesiąt sześć lat od ciosu w plecy zadanego nam przez Rosję. Wrogowie Polski: Hitler i Stalin, z niezwykłą łatwością porozumieli się przeciw nam, pomimo różnic ideowych i ogólnego konfliktu drapieżnych interesów. Prawie wiek od tej tragedii a my wciąż męczymy się z Niemcami i z Rosją. Agresja z zachodu, co prawda niemilitarna tylko polityczna, wykorzystuje bierność naszego społeczeństwa, co skutkuje fatalnym stanem państwa. Wykorzystywane są różne środki, od nasłania nam agentów którzy doprowadzili do wpadnięcia Polski w niewolę unijną, aż po obecną próbę zmuszenia nas do przyjęcia obcych, aby wywołać ferment i zdestabilizować nasz kraj. Najpierw sami świadomie wpuścili tych ludzi do Europy a teraz chcą przerzucić na nas ów ciężar. Widzieliśmy wczoraj jak imigranci atakowali granicę węgierską, Węgrzy mieli całkowite prawo użyć broni przeciw bandytom. Pewne że jeśli wpuścimy stonkę do nas wpadniemy w duże kłopoty, trudno przewidzieć ile osób może zginąć w konfliktach społecznych, w wyniku przestępczości a nawet terroryzmu. Nóż się otwiera gdy słyszę zdrajców, którzy przedstawiają przyjęcie obcych jako przesądzoną konieczność. Podporządkowani platformie prezydenci miast już obiecują mieszkania i wszelką pomoc pomimo kolejki oczekujących własnych obywateli. Działają świadomie wbrew woli społeczeństwa. Kilka dni temu odbyły się w Gdańsku dwie demonstracje: za i przeciw imigrantom, na pierwszą przyszło sto osób, na drugą kilka tysięcy. Jedyna nadzieja w bliskich wyborach i zmianie rządu z kosmopolitycznego na dbający o polskie interesy. Niemieckiemu chamowi, który groził że zmusi Polskę do uległości w sprawie imigrantów, trzeba powiedzieć: "Maul halten, du Schweinehund!". Tymczasem Niemcy mają nowego sojusznika. Jak donosi prasa, nasz znany wróg Jan T. Gross opublikował w niemieckim liberalno-kosmopolitycznym "Die Welt" swój kolejny tekst szkalujący Polskę i Polaków. Szuja, wyrządza też szkodę Żydom z których się wywodzi. Rosja chwilowo przycichła ale nie dajmy się zwieść złudzeniom. Smoleńsk będzie się ciągnął sto lat albo jeszcze więcej. Nie oddają Tupolewa. Sankcje handlowe. Groźba wojny wisząca jak miecz Damoklesa. Wniosek z tego wszystkiego: Tylko naszą siłą moralną, przekładającą się na wszystkie dziedziny życia, możemy skutecznie przeciwstawić się naszym odwiecznym wrogom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz