poniedziałek, 4 maja 2015

Majowe święta

Obchodziliśmy coroczne majowe święta: ogólnoświatowe Święto Pracy i naszą, polską rocznicę Konstytucji Trzeciego Maja. Jedno kojarzone z lewicą, drugie z prawicą, czyli przeciwstawnymi skrzydłami sceny politycznej, które nie mogą się ze sobą pogodzić. W rzeczywistości liczy się jednak tylko prawda, z której wywodzą się przesłanki do zaakceptowania obydwu świąt. Pierwszomajowe święto ma bardzo duży bagaż najprzeróżniejszych tradycji, mogących działać odrzucająco na osoby uformowane konserwatywnie czy prawicowo. Wszak było to święto obchodzone przez komunistów i faszystów, obecnie przez różne odłamy lewicy. Dodatkowo sprawę komplikuje nieszczęsna rocznica zniewolenia Polski przez unię, co stało się formalnie właśnie pierwszego maja. Nie można jednak pozwolić aby siły zła zawłaszczyły Święto Pracy, nawet jeśli z powodu dzikiego kapitalizmu pracy nie ma, ponieważ społeczne przesłanie święta zasługuje na utrwalenie. Gdy czytamy o amerykańskich wydarzeniach które legły u podstaw owego święta, włos jeży się na głowie. Rzekoma kraina wolności okazała się piekłem nie tylko dla Indian i Murzynów ale także dla rodzimego proletariatu. Zgodnie z dzisiejszym rozumieniem, pierwszomajowe święto jest przede wszystkim żądaniem przywrócenia podstawowej sprawiedliwości społecznej, stworzenia minimalnych warunków bytu dla wszystkich obywateli, zniesienia rażących nierówności pomiędzy bogaczami i biedakami. Dlatego obchodzimy to święto, na przekór wszystkim przeciwnościom. Konstytucję Trzeciego Maja szanujemy za to że była w swoim czasie szlachetną próbą uratowania ginącej Ojczyzny, niestety o wiele za późno. Oczywiście tekst dokumentu ma dziś charakter historyczny, ze względu na przemiany świadomości w ciągu z górą dwóch wieków. Wieczną pamięcią otaczamy natomiast patriotyzm naszych przodków, który skłonił ich do podjęcia odważnych prac nad modernizacją państwa. Tak więc, podsumowując, wywieszam flagę narodową przed pierwszym maja i wisi w moim oknie aż do końca trzeciego maja. Wartości społeczne i narodowe nie są w żadnym wypadku ze sobą sprzeczne ale znakomicie się uzupełniają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz