piątek, 8 maja 2015
Na chwilę przed ciszą wyborczą ...
Siedemdziesiąta rocznica zakończenia II wojny światowej w Europie, którą przecież przegraliśmy, skłania do uszanowania bohaterstwa i męczeństwa przodków. Musimy zatroszczyć się o Polskę za którą oni ginęli. Nie można polskiej polityki oddać szujom, jak było najczęściej w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. Wsłuchując się w wypowiedzi różnych kandydatów na prezydenta muszę przeprosić za moją zbyt powierzchowną ocenę Pawła Kukiza, zapisaną dwa dni temu. On jednak mówi bardzo sensownie o różnych sprawach, kiedyś błądzący przeszedł na dobrą stronę. Przedwczoraj ogłoszono też że popiera wyprowadzenie nauki religii ze szkół, co jest słuszne!, za wyjątkiem placówek prowadzonych przez organizacje religijne, tam przedmiot mógłby pozostać. Oczywiście wymagałoby to prawdziwej pracy wychowawczej w szkolnictwie, a nie tylko przekazywania wiedzy, aby z dzieci wyrastali dobrzy ludzie a nie osoby pozbawione wszelkiej moralności. Na pytanie szczerego ale naiwnego słuchacza Radia Maryja, czy do studia będzie zaproszony Grzegorz Braun, prowadzący wykręcił się sianem. Ale działaczy PiS, reklamujących Andrzeja Dudę, zaprosili z wszelkimi honorami, typowy sojusz ołtarza z tronem. Natomiast uczciwy, pozasystemowy inteligent Braun, chociaż właśnie prawdziwy katolik, jest im niewygodny bo korzyści nie przyniesie. Ze wszystkich kandydatów wyłania się właśnie taka trójca: Braun-Kowalski-Kukiz, trzech bohaterów antysystemowych na których można głosować z czystym sumieniem i jakąś korzyścią dla Polski, wybierając w zależności od własnej specyfiki światopoglądowej. Ale z nich trzech tylko za Kowalskim stoi partia, zorganizowana struktura obejmująca cały kraj, i to jest ważne. Pozostali mają grupy sympatyków, chociaż może się to zmienić w razie powodzenia. A więc w niedzielę spotykamy się przy urnach!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz