sobota, 28 maja 2011
Zjazd prezydentów w Warszawie
Do Warszawy przybyli wczoraj prezydenci z wielu państw wschodnioeuropejskich oraz prezydent USA. Jaki sens miało ich spotkanie i co o tym myśleć? Chociaż nie znamy oczywiście szczegółów ich tajnych rozmów to wiele spraw ujawniono w mediach. Wynika z tego że chodzi im o rozszerzenie wpływów zachodnich na Bałkany i Afrykę północną. Tereny, których ludy w krwawej walce obaliły swych dyktatorów, mają znowu utracić wolność. Mówi się o demokracji i dobrobycie a oznacza to w istocie zagładę własnej tożsamości i kultury, sprzedaż pierworództwa za miskę soczewicy. W przypadku Afryki chodzi też o surowce naturalne, głównie o ropę. Szkoda że to wszystko dzieje się w Warszawie. Zaś o samym prezydencie Obamie można powiedzieć że nie jest to pozytywna jednostka więc trudno po nim oczekiwać czegoś korzystnego. Wprowadzenie do Polski wojsk amerykańskich jest błędem. Żadnych obcych wojsk na naszym terytorium! Co do gazu łupkowego to mogłoby to być dobre gdyby korzystała z tego Polska a nie obce koncerny. No i przede wszystkim pytanie czy planowane technologie nie są zabójcze dla środowiska, jest w tej kwestii wiele wątpliwości. Również plany współpracy z USA przy tworzeniu w Polsce energetyki jądrowej są szkodliwe, bo cały pomysł jest zły.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz