poniedziałek, 23 maja 2011
Wizyta Steinbach na Pomorzu
Pomimo niechęci ze strony społeczeństwa polskiego, wykorzystując bierność polskich władz wobec silniejszego "unijnego" sąsiada, Erika Steinbach przybyła do Trójmiasta. Jej poglądy są dobrze znane. Ona nie rozumie, albo nie chce zrozumieć, że to nie Polska pozmieniała granice w Europie, spowodowali to najpierw sami Niemcy a potem Stalin i alianci zachodni. Zaś po wszystkim co wydarzyło się w czasie wojny i okupacji z winy Niemców, ich współistnienie z Polakami na jednym terenie nie było możliwe. Oto geneza wysiedlenia Niemców, czy jak mówi Steinbach ich wypędzenia. Była to jedna z wielu przykrych konsekwencji tej strasznej wojny. Jasne że przy okazji dochodziło do różnych krzywd wyrządzanych Niemcom i było to złe, stanowiło jednak dowód niemożności wspólnego życia. A czego dziś chce Steinbach? Ona może wiele mówić, nawet uprzejmie i z cząstką racji, ale w głębi serca pragnie umocnienia niemieckich wpływów w Polsce aby przy korzystnej sytuacji międzynarodowej odebrać nam Pomorze i Śląsk i przyłączyć je do Niemiec. A to wcale nie jest nieprawdopodobnym zagrożeniem. Przy okazji mogę polecić znakomity artykuł doktora Jerzego Jaśkowskiego "Czyj jest Gdańsk?" http://www.bibula.com/?p=17525 .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz