czwartek, 15 stycznia 2015

Walka o Polskę coraz gorętsza

"To jest myślenie i podejście typowe dla ludzi, którzy wykonują polecenia zewnętrznych mocodawców. To jest działanie w myśl postulatów konsensusu waszyngtońskiego. On zakładał stworzenie rękami polskich władz takiego prawa w Polsce, które uczyni nasze przedsiębiorstwa nierentownymi. Takie regulacje w majestacie prawa pozwolą zawłaszczyć to, co stanowi własność narodu, a więc nasze bogactwa naturalne, kopalnie, rzeki oraz ziemię. Wskaźniki ekonomiczne zawsze można tak skonstruować, tak ustawić parametry ekonomiczne, że nawet podmiot konkurencyjny okazuje się nierentowny. On wtedy może zostać zlikwidowany, w myśl rzekomo zdrowych reguł rynkowych. Pamiętajmy jednak, że dane liczbowe można zawsze interpretować w tę czy inną stronę. Za pomocą statystyki i sprawozdawczości można zawsze udowodnić, że szklanka jest do połowy pełna, ale też, że jest do połowy pusta." Tak o polityce obecnych władz wypowiedziała się wybitna ekonomistka, profesor Grażyna Ancyparowicz. Walka o nasze kopalnie, o Śląsk, o całą Polskę, trwa i przybiera na sile. Jeśli teraz ustąpimy to zdrajcy zniszczą wszystko co jeszcze zostało do zniszczenia, krok po kroku, zgodnie ze wskazaniami swoich psychologów społecznych, tak aby nie doszło do wybuchu, do rewolucji, albo aby stało się to jak najpóźniej. Sytuacja podobna do likwidacji getta w Warszawie, fikcyjnymi złudzeniami powstrzymywano do ostatka wybuch powstania mordowanych. Związkowcy bardzo słusznie ostrzegli posłów i innych z tamtej strony że nie unikną odpowiedzialności za swe antypolskie i antyspołeczne decyzje. W takim momencie niezwykle ważna jest postawa policji i wojska, z narodem lub przeciw niemu. Miejmy nadzieję że zdrowe elementy w strukturach siłowych przezwyciężą kolaborantów systemu, którzy na pewno nie cofnęli by się przed walką z narodem. A system atakuje na całej linii. Wczoraj ogłoszono na przykład o planach zwolnienia z pracy ośmiu tysięcy listonoszy. Drobiazg, prawda? Aby szybciej wyniszczyć nasz naród zdecydowano również o wprowadzeniu do sprzedaży bez recepty tabletek wczesnoporonnych. Szuje argumentują że unia im kazała. Kto wykonuje rozkazy z zagranicy jest obcym agentem ze wszystkimi konsekwencjami. Kto wykonuje zbrodnicze rozkazy jest tak samo winny, wykazano to już w Norymberdze. Poza tym to nieprawda że oni rzekomo muszą tak postąpić, czynią bo chcą, są gorliwsi w złem niż ci co ich zwerbowali na służbę.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz