piątek, 24 października 2014
Potrzeba sprawiedliwości
Rządzący w Polsce system, nawiązujący w jakiś sposób do demokracji zachodniej a w istocie od niej uzależniony, wywołuje szereg negatywnych zmian społecznych które mają ostatecznie zniszczyć tradycyjne wartości ogólnoludzkie. Jedną z nich jest sprawiedliwość polegająca na oddawaniu każdemu co się mu należy, dobro bądź zło. Bulwersujący przykład z ostatnich dni. Pijany i oszołomiony narkotykami kierowca spowodował w styczniu tego roku wypadek w okolicach Szczecina zabijając sześć osób, kilka innych zranił i osierocił. Towarzyszyła mu pasażerka która widząc w jakim stanie znajduje się kierowca mimo wszystko życzyła sobie odwiezienia. Wina i tożsamość sprawców nie budziły żadnych wątpliwości. Pomimo odrażającej zbrodni sprawcy który kierował pojazdem podjął się bronić adwokat. Po dziewięciu miesiącach, czyli z dużym opóźnieniem, odbyła się rozprawa w wyniku której skazano mordercę poniżej niewygórowanych żądań prokuratury na karę dwunastu i pół roku więzienia. Czyli życie jednej ofiary wyceniono na dwa lata i jeden miesiąc odsiadki, nie licząc okaleczonych fizycznie, psychicznie i społecznie! Sędzia uzasadniał wyrok jakimiś urojonymi okolicznościami łagodzącymi. O karze dla pasażerki nic nie wiadomo. Ten proces można określić wielkim skandalem, z czego zdają sobie sprawę rodziny ofiar. Przede wszystkim tak nieskomplikowana sprawa powinna być załatwiona szybko, w ciągu jednego lub góra dwóch miesięcy. Ogrom winy i niekwestionowane sprawstwo powinny sprowadzić w tym przypadku sędziego do roli formalnego wyraziciela sprawiedliwości. Możliwy wyrok jest tylko jeden - kara śmierci (przez powieszenie). Jeśli bowiem zbrodnia jest tak wielka że żadna inna kara nie spełnia wymogów sprawiedliwości i nie ma najmniejszych wątpliwości kto jest winny to samo życie wydaje wyrok. Żadne okoliczności przeszłe, teraźniejsza raczej nieszczera skrucha, bądź spodziewana poprawa sprawcy w więzieniu nie mają tu żadnego znaczenia bo krew i cierpienie ofiar krzyczą o sprawiedliwą pomstę. Ale oni, zdegenerowani zachodni pseudohumaniści tego nie pojmują, propagując demoralizującą pobłażliwość wobec sprawców, czym znieważają pamięć ich ofiar. Lista winnych zaniedbań i niemoralności jest zresztą długa. Pierwsi ci którzy uzależnili nas od zachodnich norm co skutkowało zniesieniem kary śmierci. Ta kara zresztą wcale mi się nie podoba ale jest ona koniecznością wynikającą z rzeczywistości otaczającego nas świata. Dalej prawodawcy i ustawodawcy, twórcy niesprawiedliwego prawa. Następnie prawnicy którzy w trosce o swoje dobrze płatne stołki stosują się do narzuconych im norm. Szczególną odrazę wywołują tu adwokaci. Rola adwokata może być piękna jeżeli broni niesłusznie oskarżonego któremu grozi jakieś prześladowanie, albo gdy wierzy że podsądny jest niewinny, lub przynajmniej popełnił nieodrażające przestępstwo za które grozi mu zbyt surowa kara. W opisanej sprawie adwokat staje po stronie zła co podważa jego moralne kwalifikacje do wykonywania zawodu zaufania publicznego. W Polsce przyszłości, gdy uzyskamy wolność i normalność, trzeba będzie dokonać kompletnej zmiany wymiaru sprawiedliwości aby naród mógł żyć w pokoju.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz