środa, 1 października 2014
Dwadzieścia lat
Z okazji przypadającej dziś okrągłej rocznicy mojego wegetarianizmu, w tym ostatnie dziesięć lat na diecie wegańskiej, pragnę zachęcić Czytelników do zastanowienia nad możliwością zmiany sposobu odżywiania i zastąpienia mięsa warzywami i owocami. Wielomilionowa rzesza wegetarian na całym świecie jest żywym dowodem że taka zmiana jest możliwa czyli całkowicie bezpieczna dla zdrowia, że nie jest trudna ani kosztowna i nie wiąże się z przykrymi wyrzeczeniami. Ktoś może jednak zapytać o motywy: Dlaczego mamy to zrobić? Są dwie główne przyczyny: humanitarne, ludzkie podejście do zwierząt, wykluczające ich brutalne wykorzystywanie, a także troska o własne zdrowie. Mało osób zdaje sobie sprawę z okrucieństwa rzeźni, wielu odsuwa od siebie ten temat albo uważa że tak musi być. Nieprawda! Człowiek, choć wszystkożerny, jest istotą mającą możliwość wyboru diety zgodnie ze swą kulturą i duchowością. Może dokonać przejścia ze stanu łowcy i największego drapieżnika planety do spokojnej, nieagresywnej i empatycznej formy istnienia. Niestety, powszechne tradycyjne religie nie pomogły w rozwiązaniu problemu a nawet go pogłębiły. Dlatego zalecam racjonalny stosunek do tradycji i kultury, zachowywanie dobrych rzeczy lecz odrzucanie złych. Dieta wegetariańska jest niewątpliwie bardzo zdrowa, wolna od toksyn zawartych w mięsie, cholesterolu i szkodliwych dodatków przemysłowych. Ale najważniejszy jest czynnik moralny, kto świadomie nie chce poświęcić swych małych przyjemności smakowych dla ratowania zwierząt przed okrucieństwem ten nie może być uznany za prawdziwego człowieka. Przemyślcie to drodzy Państwo i dokonajcie słusznego wyboru!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz