sobota, 12 czerwca 2010

Jaki prezydent ?

Zbliżające się wybory zmuszają każdego do zajęcia określonego stanowiska. Nie jest właściwe zlekceważenie sprawy, takie zachowanie byłoby aspołeczne. Chociaż prezydent nie ma w Polsce wielkiej siły, to jednak coś może i jest nieobojętne kto nim zostanie. Dziesięciu walczących formalnie o władzę kandydatów prosi abyśmy im uwierzyli. Media i sondaże dają szansę tylko dwóm z nich. Nie należy ulegać politycznej propagandzie, zarówno ze strony kandydatów jak i mediów oraz sondaży, lecz kierować się faktami które pozwolą na przeprowadzenie selekcji. Jakim więc człowiekiem powinien być prezydent Polski? Ze względu na ważność urzędu i jego prominentny charakter należy bezwzględnie wymagać od kandydata braku wad które stałyby w oczywistej sprzeczności z interesem kraju. A więc w pierwszej kolejności, nie może to być ktoś służący zagranicy, obcym państwom, organizacjom państw, innym organizacjom i wszelkim siłom zewnętrznym, w tym związkom religijnym. Niedopuszczalna jest zgoda na niszczenie Polski przez obcych i stopniowe zniewalanie, kolonizację kraju. Nie może ów człowiek naruszać podstawowych zasad moralnych, szczególnie prawa do życia. Kandydaci akceptujący aborcję na życzenie i odpowiedzialni za wysłanie polskich wojsk na imperialistyczne wojny nie zasługują na wybór. Niedopuszczalne są hańbiące fakty w życiorysie: agenturalna przeszłość w PRL czy udział w innych skandalach w dowolnym czasie. Nie można uznać za godnego najwyższego urzędu w państwie kogoś kto godzi się z dzikim kapitalizmem, czyli ma zły stosunek do ludzi, i nie przeszkadzają mu kompromisy okrągłego stołu, co świadczy o braku ładu moralnego. Zgoda na wszelkie zło, na przykład uznawanie homoseksualizmu za normalność, przekreśla prawo do urzędu. Także brak empatii wobec zwierząt (polowanie) czy brak świadomości ekologicznej dyskwalifikują kandydata. Brak przynajmniej odrobiny mądrości, zbyt duże braki w wykształceniu oraz niektóre poważne choroby uniemożliwiają prawidłowe pełnienie urzędu, muszą więc powodować odrzucenie kandydatury. I to wszystko przy założeniu że nie szuka się świętego lecz zwykłego, normalnego i porządnego człowieka! A teraz proszę się zastanowić, kto z tej dziesiątki może przejść przez powyższe sito, oto zadanie na które mamy jeszcze tydzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz