czwartek, 8 października 2015
Problemy Kościoła
Watykański synod jest, jak się wydaje, ważnym momentem w historii Kościoła rzymskiego. Po karygodnym odejściu od zasad przez liberalny protestantyzm, obecnie Kościół rzymski stał się terenem walki pomiędzy pseudoreformatorami i konserwatystami. Doszło nawet do tego że w internecie zbierano podpisy pod apelem tradycyjnych katolików do papieża. Oficjalnie chodziło o wsparcie papieża, naciskanego przez odstępczych biskupów aby zgodził się na rozluźnienie obyczajów w Kościele. Faktycznie przestrzegano "Ojca Świętego" aby tego nie czynił. "I nikogo nie zówcie ojcem waszym na ziemi; albowiem jeden jest Ojciec wasz, który jest w niebiesiech." Ewangelia Mateusza 23,9 BG. Wszystko dzieje się w atmosferze postępującego zeświecczenia społeczności międzynarodowej. A przecież i przedtem stan tego Kościoła był fatalny, jeśli oceniać go z biblijnego punktu widzenia. Teraz zaś zaatakowano między innymi to co w Kościele było jeszcze dobre i co koniecznie należy ocalić. Obrzydliwe wystąpienie odstępczego i skrajnie zdemoralizowanego księdza Charamsy jest prowokacyjnym atakiem na wszystkich zdrowo myślących, bez względu na ich przynależność konfesyjną czy stosunek do wiary. Czy on rozpoznał swoje skłonności po tym jak został księdzem, czy też ukrywał je od zawsze oszukując wszystkich? A może Kościół wiedział o jego orientacji ale tolerował ją dopóki nie szkodził organizacji? Albo Charamsa został teraz przekupiony przez zboczeńców, którzy nie cofną się przed niczym. Mógł też być tzw. uśpionym agentem, czekającym przez lata na zadanie specjalne. Szczerość z jego strony można włożyć między bajki. Próby dostosowania reguł biblijnych do świata, polegające na usprawiedliwieniu grzesznych i sprzecznych z naturą zachowań, są nie do przyjęcia. I chodzi tu o reguły bezdyskusyjne bo zgodne z naturą i powszechnym dobrem. "Z mężczyną nie będziesz obcował, jako z niewiastą; obrzydliwością to jest." Trzecia Księga Mojżeszowa 18,23 BG. Piszę to wszystko z pozycji zewnętrznego obserwatora, który uważa jednak to co dzieje się w Kościele, nawet złym, za ważne z uwagi na jego wielkość i społeczny wpływ.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz