wtorek, 18 sierpnia 2015
Dziewięćdziesiąta piąta rocznica zwycięstwa nad bolszewikami
To było tak dawno że dla większości żyjących obecnie ludzi jest rok 1920 historią z którą nie mają prawdziwie emocjonalnego związku. Tymczasem wspaniałe zwycięstwo w wojnie obronnej, którą zmuszeni byliśmy wówczas toczyć, to ostatni sukces w wielkiej skali jaki udało się nam do tej pory osiągnąć. Były później wygrane bitwy i potyczki, ale cała wojna już nie. Z oczywistych względów II wojnę światową musimy uważać za naszą tragiczną porażkę, której skutki cierpimy po dziś dzień. A więc tamto zwycięstwo jest na wagę złota, a właściwie nie ma ceny w historii Polski. Dlatego warto pielęgnować pamięć o bohaterstwie naszych obrońców sprzed prawie stu lat, bo dzięki nim żyjemy w Polsce i nie utraciliśmy własnej tożsamości, kultury, języka. Ale pamięć nie wystarczy. Ze wspaniałej przeszłości płynie nauka na dziś i na całą przyszłość. Świat przypomina dziś wulkan w którym gromadzi się lawa aż dojdzie do wybuchu. Sytuacja wojenna sprzed lat może się w każdej chwili powtórzyć. Czy znajdziemy wtedy siłę do walki i będziemy się potrafili zorganizować? Z drugiej strony mamy także wrogów którzy działają bez użycia siły militarnej, w rękawiczkach, a są nie mniej groźni bo chcą nas pozbawić suwerenności, wynarodowić, zabrać co mamy, dając w zamian bezwartościowe błyskotki. Czy jesteśmy na te wyzwania gotowi? Czy potrafimy je rozpoznać i im się przeciwstawić? Dużo pytań wymagających wniknięcia w siebie i gruntownego przemyślenia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz