wtorek, 4 listopada 2014

Wybory coraz bliżej

Ulice polskich miast zakwitły niezliczoną ilością plakatów wyborczych.  Znani od lat, stale ci sami działacze, i dużo nowej drobnicy bez szans na sukces. Twarze i buźki czasami sympatyczne choć naiwne, ludzi mających przynajmniej odrobinę dobrej woli, oraz odpychające oblicza zdegenerowanych karierowiczów i aparatczyków. Wszyscy usiłują nas skusić czym tylko się da, obietnicami bez pokrycia, opowieściami o swych życiowych i publicznych dokonaniach, prawdziwych i nieprawdziwych, a jeśli i tego mało rozkosznymi lub tajemniczymi uśmiechami. Odgrywają swe role wywołując wrażenie że wybory są prawdziwe i ważne. Niewątpliwie, wielu z kandydatów wysuniętych przez komitety wyborcze, a więc związanych z grupą a zatem pozbawionych samodzielności, ma w swoim wyborze poważny interes. A co z tego wszystkiego mamy my, czyli społeczeństwo? Oczywiście muszą istnieć jakieś władze samorządowe lokalne i lepiej żeby były dobre. Powątpiewam jednak w skuteczność głosowania, to znaczy że wybrani zostaną ludzie spoza systemu, oraz w możliwości najuczciwszych nawet i najdzielniejszych kandydatów gdyby znaleźli się na stanowisku, że zdołają przeciwstawić się złu i czynić dobro. Osobne tematy to zrozumienie co jest dobre, czyli sprawa świadomości kandydatów, oraz mądrość wyborców aby dobrze zagłosowali. Gąszcz problemów praktycznie nie do rozwiązania. Podsumowując, głosować czy nie? Myślę że tak ale bez zbędnych złudzeń że wiele zmienimy na lepsze. Te wybory są w dużym stopniu demokratyczną powinnością systemu którą musi spełnić dla zachowania pozorów. Należy je traktować jako pewien plebiscyt popularności poszczególnych ugrupowań, jeszcze do zaakceptowania. Chociaż gdyby zgłosił się do mnie polityczny ankieter zbyłbym go aby nie pomagać politykom w manipulowaniu społeczeństwem. Dokonując wyboru zwróćmy przede wszystkim uwagę na partię lub grupę stojącą za kandydatem, czy jest patriotyczna czy też stanowi środowisko zdrajców i aferzystów. A dalej, co to za człowiek, jego cechy indywidualne, czy zasługuje na wybór i czy mógłby coś zrobić dla małej ojczyzny a przez to dla Polski. Te wybory systemu nie rozwalą, w najlepszym razie mogą nieznacznie poprawić sytuację.         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz