piątek, 18 lipca 2014

Kolektywna zbrodnia - Coraz bliżej powszechnej wojny

 Świat w którym żyjemy potrafi w jednej chwili zabić trzysta Bogu ducha winnych osób, tego dowiedzieliśmy się wczoraj. "Nieznani sprawcy" zestrzelili cywilny malezyjski samolot na wschodzie Ukrainy. Nic nowego pod słońcem, wszędzie pełno podłości i tragedii, ale kolejne świadectwo działa z wielką siłą. Kto winien wczorajszej zbrodni? Lista odpowiedzialnych jest długa. Chronologicznie pierwszymi winnymi są głupcy, którzy wywołali pod koniec ubiegłego roku zamieszki i kryzys polityczny na Ukrainie bo marzyli naiwnie o rzekomym zachodnim i unijnym dobrobycie. Następnie Zachód wykorzystał sytuację aby dokonać marszu na wschód, co doprowadziło do wymuszonej reakcji Rosji, która postanowiła przy okazji złupić Ukrainę jak tylko się da. Winne są więc siły międzynarodowe. Dalej, ktoś beztrosko dopuścił do przelotu cywilnych samolotów nad terenem walk. Ze zwykłego, ludzkiego punktu widzenia mogłoby się wydawać że dziesięciokilometrowy pułap lotu gwarantuje bezpieczeństwo, ale specjaliści winni byli właściwie ocenić ryzyko i zmienić trasę. No i dochodzimy do samego zdarzenia, które prawdopodobnie ktoś zaplanował, mimo rozpuszczanych pogłosek o "pomyłce". To co się stało przypomina katastrofę smoleńską czyli udział Rosji, co jest najbardziej przekonywające. Ukraina też mogłaby coś zyskać zwracając w ten sposób uwagę świata na swą rozpaczliwą sytuację. Nie chce mi się wierzyć że Zachód mógłby maczać w tym palce zabijając swych obywateli. No i jest coś jeszcze, w tym samym czasie gdy doszło do tragedii siły izraelskie dokonały inwazji na Gazę. Nie myślę że wszędzie knują Żydzi (i masoni) ale zgodność zdarzeń jest zdumiewająca, świat skupił swą uwagę na samolocie a odwrócił ją od Palestyny. Być może uda się określić sprawców zestrzelenia samolotu ale co do ich ukarania są przeogromne wątpliwości, w istocie pewność że sprawiedliwości nie stanie się zadość. Albowiem ten świat nie jest sprawiedliwy więc nie umie wymierzać sprawiedliwości i nie zależy mu na tym zupełnie.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz