piątek, 13 grudnia 2013

Trzynastogrudniowe refleksje

Kolejna rocznica zbrodni stanu wojennego, wciąż nieukaranej bo przecież system zmienił jedynie skórę ale nie istotę więc sam się nie zreformuje i nie oczyści. Ta sytuacja jest też najlepszym dowodem braku w obecnym państwie normalnego i uczciwego sądownictwa. Jest wymiar sprawiedliwości bez sprawiedliwości. Zbrodniarze żyją bezpiecznie, wielu na kluczowych i wysokopłatnych stanowiskach, zadbali też o pozycję swych rodzin i kumpli. Tak mści się polityka okrągłego stołu. Jedyna nadzieja w biologii która wyręczy niebawem niewydolne państwo. Zwykli ludzie którzy kiedyś konspirowali i buntowali się przeciw komunie są dziś w jeszcze gorszej sytuacji niż trzydzieści lat temu. Naród został uśpiony złudzeniem wolności, fikcyjną nadzieją dobrobytu w nowym ustroju oraz dał się oszukać wabikiem korzyści płynących z Zachodu. Na szczęście nie cały naród i trzeba mieć nadzieję nie na zawsze. Ale trzeba się spieszyć bo totalna wojna wypowiedziana narodowi, polegająca na niszczeniu wszystkich jego wartości, trwa i przybiera na sile.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz