poniedziałek, 2 grudnia 2013
Moja cierpliwość się wyczerpała !
Chodzi o wczorajsze skandaliczne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Kijowie podburzające Ukraińców aby wstąpili do unii. Niniejszym wycofuję swoje poparcie dla partii PiS i jej lidera na którego w wyborach prezydenckich już nie będę głosował. Oznacza to że w obecnym Sejmie nie ma już żadnej partii którą mógłbym uznać za dobrą. Jest mi z tego powodu bardzo przykro ale muszę reagować na zaistniałe fakty. Od dawna zresztą miałem wiele poważnych zastrzeżeń co do polityki PiS. Był okres że mieli prezydenta i premiera i co zrobili? Nie doszło do żadnych zasadniczych zmian na lepsze, nie uwolnili Polski z unijnych pęt, dziś widzimy dlaczego, komuniści nie zostali ukarani a dziki kapitalizm poskromiony co skutkowałoby obniżeniem bezrobocia. Nie zaprzestali uczestnictwa wojsk polskich w okupacjach obcych krajów, ich polityka w kwestiach światopoglądowych i ekologicznych pozostawiały wiele do życzenia. Paradoksalnie tragedia smoleńska pomogła PiS. Dla Lecha Kaczyńskiego było to nieszczęście bo został zamordowany, ale zarazem wybawienie bo ze słabego prezydenta stał się męczennikiem którego żałował cały naród. Następnie ogromną pomoc, nie wprost, udzielił PiS obecny reżim którego okropna polityka wzbudziła reakcję poparcia opozycji, nawet u bezideowych i wahających się. Jednak same emocje nie wystarczą do przekonania racjonalnie myślących patriotycznych wyborców. Ja przez długi czas tłumaczyłem postępowanie PiS brakiem możliwości. Gdy nie robili tego co powinni mówiłem sobie że chcieliby dobrze ale nie mogą bo ograniczają ich okoliczności. Gdy postępowali źle zakładałem że zostali do tego zmuszeni. Wykazałem więc maksimum dobrej woli ale wszystko ma swoje granice. Nie można ślepo i naiwnie wierzyć wbrew faktom. Oczywiście w PiS jest wiele bardzo dobrych ludzi, środowisko jest sympatyczne, życzę im wszystkiego dobrego. Gdy będą dobrze działać chętnie ich poprę. Nie mogę jednak uznać postępowania Kaczyńskiego który okazał się faktycznie człowiekiem unii i systemu. Zaś co do zamieszek w Kijowie uważam że tamtejsze władze działają zbyt łagodnie choć pewnie nie mogą inaczej. Obywatele mają bowiem prawo protestować przeciw złym warunkom życia, przeciw polityce władz, przeciw samym władzom, ale nie przeciwko niepodległości swojej ojczyzny. Takich wichrzycieli należy tępić z całą surowością zaś obcy politycy w roli podżegaczy nie powinni być na Ukrainę w ogóle wpuszczani.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz