poniedziałek, 12 marca 2012
Przeciw nienawiści
Wczoraj amerykański okupant zamordował w Afganistanie 16 bezbronnych cywilów. Jakże często słyszymy o zbrodniach na tle ideowej nienawiści popełnianych w zapalnych i całkiem zwyczajnych miejscach globu. "Nowoczesny" Zachód walczy z "zacofanym" Wschodem. Inne fronty walki: ateiści - wierzący, kosmopolici - patrioci, liberałowie - konserwatyści, lewica - prawica, ekolodzy i obrońcy zwierząt - eksploatatorzy przyrody, itd., itp. Emocje górują nad zrozumieniem i nieszczęście gotowe. Prawdziwy człowiek nigdy nie wpadnie w taką pułapkę. Patrzy bowiem na świat z pewnym dystansem, jest w rzeczywistości i jakby poza nią, chociaż nie ma niczego poza rzeczywistością. Oczywiście posiada poglądy na wszystkie sprawy ogólne, często bardzo zdecydowane, ale nie traktuje inaczej myślących jak wrogów. Potrafi dostrzec jakąś cząstkę racji także u przeciwnika, o ile jest to przeciwnik naprawdę ideowy a nie zakłamany i skorumpowany. Jeśli ludzie potrafiliby się wznieść na taki poziom wówczas nastąpiłby koniec wielu wojen i prześladowań. Ale jak to osiągnąć? Przez powszechny wzrost świadomości. Nie pomoże sama edukacja która jest tylko gromadzeniem wiedzy bez mądrości. Nic nie da przejmowane przez państwo czy jakieś organizacje wychowanie od maleńkości, mające na celu pozbawienie młodego człowieka prawdziwej indywidualności, której system się boi i uważa ją za bezproduktywną. W ogóle jak najszkodliwsze jest tu wszelkie działanie ze strony systemu, który zniewala i ogłupia masy. Aby więc się rozwijać trzeba uwolnić się, wyrwać z okowów tępego niemyślenia. Nie oznacza to jednak odrzucania wszystkiego w sposób bezkrytyczny ale wyrobienie w sobie zdrowego wątpienia pozwalającego bezbłędnie oddzielić prawdę od fałszu. Bądźmy realistami, idealnego świata nie będzie, ale można istotnie poprawić jego sytuację, a przede wszystkim uratować siebie i otoczenie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz