wtorek, 20 grudnia 2011

Przed świętami

Czas przygotowań na ten krótki, szczególny moment w roku. Dobro odnajdywane w świętach zobowiązuje do przykładnego postępowania już w okresie przedświątecznym. Niestety, wielka liczba osób ciągle nie rozumie że nie można świętować po trupach zabitych zwierząt, choćby były nie wiem jak smaczne a ich konsumpcja należała do uświęconej tradycji. Przełamanie własnego egoizmu jest koniecznością człowieka duchowo rozwiniętego. I nie jest to wcale trudne bo jedne smaki można zastąpić innymi, a dawne zwyczaje zmodyfikować. Popatrzmy na straszny los karpi, i nie tylko, które "dobrzy" katolicy, także i inni, mordują masami aby odprawić świąteczną ceremonię. Czynią to z nieświadomości okrucieństwa którego się dopuszczają. Kiedyś, w dawnych czasach, podobne zachowanie można było usprawiedliwić bo siła tradycyjnego myślenia zagłuszała refleksje i ludzkie uczucia. Ale dziś, gdy wegetarianizm dotarł do większości miejsc na świecie, nie ma już łatwego wytłumaczenia. Żadne argumenty nie usprawiedliwią bezzasadnego zabijania zwierząt, traktowania ich jak rzeczy z którymi można zrobić wszystko. To są żyjące i czujące istoty mające prawo do życia. Zwierzę można zabić tylko w samoobronie, gdy nasze życie jest zagrożone. Weźmy sobie te myśli do serca!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz