poniedziałek, 6 grudnia 2010

Nie wierzę w ten wynik !

Wynik wczorajszego głosowania na stanowisko prezydenta Sopotu budzi poważne wątpliwości. W pierwszej turze obydwaj kandydaci, Fułek i Karnowski, mieli praktycznie ten sam rezultat. Spośród wyborców trzech kandydatów którzy wcześniej odpadli, a więc mogli przenieść na kogoś swe głosy, około 2400 stanowili wyborcy Piotra Melera i Jakuba Świderskiego którym o wiele bliżej było do Fułka niż do Karnowskiego, jedynie 350 osób głosowało na kandydata SLD który oficjalnie poparł Karnowskiego. Trzeba jeszcze dodać że w obydwu głosowaniach brała udział prawie ta sama ilość osób. Z tych liczb wynika że powinien wygrać Fułek, tymczasem stało się odwrotnie, zwycięzcą ogłoszono Karnowskiego. Jeszcze przed drugą turą czuło się że będzie konflikt pomiędzy poparciem społecznym a naciskiem ze strony PO, która wbrew głoszonej przez siebie zasadzie apolityczności samorządu, ze wszystkich sił reklamowała Karnowskiego. Wynik znamy. I jeszcze coś. Byłem wczoraj wieczorem na tym głosowaniu. W pomieszczeniu obecna trzyosobowa komisja i człowiek pilnujący urny, ani śladu przedstawicieli stron czyli komitetów obu kandydatów. Gdyby to była prawdziwa walka musieliby oni pilnować aby nie doszło do nadużyć. Jak widać nie uznali tego za potrzebne. System raz jeszcze zrobił swoje. Pozostaje patrzeć jak dalej potoczy się kariera Wojciecha Fułka choć to jego osobista sprawa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz