środa, 1 grudnia 2010

Wybory na finiszu

Właściwie wybory w Polsce już się zakończyły, dogrywki w niektórych miastach czy gminach niewiele mogą zmienić w ogólnym obrazie. Jak ocenić wyniki? Niestety, raz jeszcze demokracja zawiodła. W teorii to piękny system, w praktyce nie sprawdza się tak jak wszystkie inne systemy. Aktualna wartość danej demokracji jest dokładnie taka jak wartość społeczności która ją realizuje. Inaczej wybierają ludzie mądrzy i dobrzy a inaczej prymitywny motłoch który ma niskie cele i daje sobą manipulować. Dlatego najlepsi kandydaci nie uzyskują poparcia a kanciarze, i to stale ci sami, mają się dobrze. Tak właśnie sprawy potoczyły się i u nas, w Sopocie. Za kilka dni ostatnie głosowanie i co z tym zrobić? Kandydaci którzy pozostali nie są dobrzy i niewiele się różnią. Można by zatem zrezygnować z wyboru. Jednak widok tych wszystkich szkodzących Polsce polityków którzy poparli Karnowskiego zachęca mnie do głosowania na jego oponenta. Jeżeli oni są przeciwko Fułkowi to może on nie będzie wygodnym narzędziem w rękach sił zła, chociaż nie mam żadnych złudzeń ani nadziei związanych z tym wyborem. Można więc potraktować głosowanie jako sprzeciw wobec wrogich sił, czyli szczególny rodzaj wyboru mniejszego zła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz