
Dziś mija dokładnie 40 lat od wybuchu tych tragicznych zdarzeń, co w połączeniu z wczorajszą rocznicą stanu wojennego tworzy jeden czas pamięci o polskich nieszczęściach - zarówno przeszłych jak i teraźniejszych. Tragedie które ciągle bolą bo ich sprawcy nie zostali ukarani pomimo rzekomej wolności i niezawisłości sądów. Wszystko to bzdura, kolejne reżimy chronią łajdaków winnych przelania polskiej krwi, a nawet honorują ich zaproszeniami na posiedzenia władz. Ale mniej martwi to co robią politycy, oni są w większości kompletnie zdemoralizowani, gorsze że naród śpi i na to wszystko milcząco przyzwala. I dopiero samo życie wymierzy niedługo łotrom karę gdy zdechną jak na to zasługują.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz