czwartek, 15 lipca 2010
Sześćsetlecie Grunwaldu
Imponująca rocznica jednego z największych polskich zwycięstw militarnych. Może dobrze się stało że nadeszła w trudnym dla Polski okresie, bo jej przeżywanie umocni ducha narodowego w walce o przetrwanie. Tak wiele bitew i wojen w historii przegraliśmy, a tu wspaniałe zwycięstwo, którego nie odbierze nam nawet Unia Europejska! Jednak nie należy podchodzić do tego zdarzenia bez uwzględnienia kwestii humanitarnej. To była wielka i bardzo krwawa bitwa, w której zginęło wiele tysięcy ludzi. Ona pokazuje bezsens wszelkich wojen i polityki która nie może być prowadzona bez rozlewu krwi. Pamiętajmy że obie strony konfliktu wchodziły w skład Kościoła powszechnego. Dowodzi to słabości ówczesnego chrześcijaństwa, które pozwalało na wojny zaczepne i bratobójcze. Niestety, ten stan rzeczy trwa do dziś. W istocie każda wojna jest bratobójcza bo wszyscy ludzie są braćmi. Szkoda że większości trudno to zrozumieć. Przygotowywana inscenizacja bitwy to ciekawe widowisko które na pewno warto zobaczyć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz