niedziela, 18 lipca 2010
Pamięci Michała Falzmanna (1953-1991)
Był opozycjonistą który po przełomie 1989 roku zaangażował się do pracy w urzędach państwowych. Uwierzył że w ten sposób wypełni obowiązek pracy dla Polski. Jako człowiek dobrze wykształcony, zdolny i bezkompromisowy, zyskał uznanie przełożonych którzy powierzali mu coraz poważniejsze zadania. W 1991 roku pracował na stanowisku inspektora w Najwyższej Izbie Kontroli. Badając dokumenty finansowe odkrył wielką aferę FOZZ, za którą stali funkcjonariusze poprzedniego reżimu. Gdy w swych dociekaniach Falzmann posunął się za daleko, wywołano przeciw niemu nagonkę prasową, protesty służbowe, grożono śmiercią. Ostatecznie został odsunięty od prowadzonego dochodzenia i zmarł, rzekomo na serce. Okoliczności śmierci jednoznacznie wskazują na zabójstwo: wcześniej nie chorował, a to co go spotkało było zgodne z otrzymywanymi wcześniej pogróżkami. Nie przeprowadzono dokładnych badań przyczyny zgonu, w szczególności toksykologicznych. Pozostawił żonę i piątkę dzieci. Pamiętają o nim nieliczni, głównie ze środowisk patriotycznych. W 1995 roku nakręcono o nim film pod tytułem "Oszołom". Afera FOZZ nie została nigdy wyjaśniona do końca, wbrew temu czego chciał Falzmann. Ten człowiek zasługuje na szacunek za swą przykładną patriotyczną gorliwość i ofiarę młodego życia. Cześć Jego pamięci!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz