Przyjęta ostatnio ustawa ograniczająca swobodę Instytutu, śmierć w tragedii smoleńskiej prezesa Kurtyki i dającego szansę ratunku prezydenta Kaczyńskiego, a także przejęcie przynajmniej do wyborów całości władzy przez PO, stworzyły bardzo trudną sytuację w jakiej znalazł się IPN. Dlatego obowiązkiem wszystkich patriotów, dla których przeszłość nie jest zamknięta jakąś grubą kreską, jest myśleć, mówić i żądać prawdy, uwzględniając tę kwestię w wyborach politycznych i osobistych.
niedziela, 2 maja 2010
Atak na IPN
Przez cały czas istnienia Instytutu Pamięci Narodowej jest on zaciekle atakowany przez wszystkich którzy mają coś na sumieniu i chcieliby to ukryć. Czynią tak jawni starzy komuniści, zreformowani postkomuniści, ale również proeuropejscy liberałowie i, o zgrozo, niektórzy dawni działacze patriotyczni którzy zatracili dobro i prawdę, postanawiając robić karierę bez względu na stronę moralną.
Przyjęta ostatnio ustawa ograniczająca swobodę Instytutu, śmierć w tragedii smoleńskiej prezesa Kurtyki i dającego szansę ratunku prezydenta Kaczyńskiego, a także przejęcie przynajmniej do wyborów całości władzy przez PO, stworzyły bardzo trudną sytuację w jakiej znalazł się IPN. Dlatego obowiązkiem wszystkich patriotów, dla których przeszłość nie jest zamknięta jakąś grubą kreską, jest myśleć, mówić i żądać prawdy, uwzględniając tę kwestię w wyborach politycznych i osobistych.
Przyjęta ostatnio ustawa ograniczająca swobodę Instytutu, śmierć w tragedii smoleńskiej prezesa Kurtyki i dającego szansę ratunku prezydenta Kaczyńskiego, a także przejęcie przynajmniej do wyborów całości władzy przez PO, stworzyły bardzo trudną sytuację w jakiej znalazł się IPN. Dlatego obowiązkiem wszystkich patriotów, dla których przeszłość nie jest zamknięta jakąś grubą kreską, jest myśleć, mówić i żądać prawdy, uwzględniając tę kwestię w wyborach politycznych i osobistych.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz