czwartek, 14 sierpnia 2014

Trudny sierpień

Jesteśmy obecnie w dziwnym stanie zawieszenia przed bardzo niepewną przyszłością. Co zrobią Rosja i Zachód i jak to może wpłynąć na nasz los? Czy będzie pokój czy wojna? Blisko sześćdziesiąt lat bez wielkiej wojny to bardzo długo, pokój nie może trwać wiecznie. W czasie zimnej wojny żyliśmy w przeświadczeniu że bronie masowego rażenia wstrzymują wybuch wojny bo musiałoby dojść do zagłady ludzkości a nikt tego nie chce. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana. Przecież w czasie II wojny światowej walczące strony posiadały broń chemiczną a mimo to, do samego końca, nie odważyły się jej użyć. Czyli że ten hamulec nie działa, straszna broń nie zabezpiecza przed wojną. Wiadomo już że unia nie zrekompensuje polskim rolnikom strat z powodu wojny handlowej z Rosją. Może część i to nieprędko. Nic dziwnego, po obcej i wrogiej sile nie można się spodziewać niczego dobrego. Ceny warzyw w naszych sklepach zaczynają spadać, "prezent" od Putina, rolnicy tracą, reszta narodu zyskuje. W normalnej gospodarce rolnictwo służyłoby głównie własnym konsumentom i nie zależałoby od kaprysów obcych i napięć międzynarodowych. Dziś rocznica wybuchu strajku w Stoczni Gdańskiej. Stoczni zniszczonej przez bolszewię i obcych agentów w tym "wolnym" kraju. Zniszczonej wraz z całą gospodarką, aby obcy mogli się u nas bogacić. Dziś, pewien co został posłem, a jest osłem, mówił w radiu że Wałęsa będzie kiedyś tak ubóstwiany jak Piłsudski. Taki mamy Sejm! Porażka Solidarności, którą pogrzebał Wałęsa, była jak uważam spowodowana trzema przyczynami: 1.Kiepskim stanem społeczeństwa, czyli brakiem dostatecznej liczby silnych bojowników, 2.Brakiem mocnej, wojskowej organizacji, która sprostałaby przeciwnikowi, oraz 3.Okolicznością że walka z wrogiem udającym przyjaciela jest szczególnie trudna. Przypomina to trochę znaną tezę o zaostrzaniu się walki klas w miarę postępu społecznego. Tak zwana "wolna Polska" okazała się wolną dla Jaruzela że go nie powieszono i jemu podobnych którzy zrobili świetne interesy. Jutro święto 15 Sierpnia z wieloma odniesieniami historycznymi. W Warszawie będzie piękna defilada. Przypomina się "Bagnet na broń" Broniewskiego. We wszelkich ocenach trzeba umieć odróżnić nasze państwo polskie, czyli państwo w ogóle, od złego państwa z którym mamy obecnie do czynienia. Musimy trwać w nadziei że przeżyjemy rozwój wypadków i zło zostanie z naszego kraju prędzej czy później wyplenione. Inaczej wszystko nie miałoby sensu.          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz