czwartek, 28 sierpnia 2014

Polska między Wschodem i Zachodem

Unia i Zachód w ogóle pokazują swoje prawdziwe oblicze. Pchając się na wschód doprowadzili do wojny ale nie chcą Ukrainie pomóc. Wywołali rosyjskie embargo którego nie chcą w dostateczny sposób polskim rolnikom, sadownikom i transportowcom zrekompensować. Oczywiście Ukraina miała prawo robić ze sobą co chce ale wpuszczenie Zachodu tuż pod bok Rosji było dla tej ostatniej nie do zniesienia. Oczywiście Rosja zachowuje się agresywnie ale jest to jej obrona przez atak z nadmiarem. Oczywiście nasi producenci nie powinni byli nigdy zależeć od eksportu czyli od czyjejś łaski lub niełaski. A teraz problem pomocy dla Ukrainy z Polski. Część społeczeństwa kieruje się współczuciem wobec słabszego w walce nie biorąc jednak kompletnie pod uwagę zaszłości historycznych. System, poprzez swoją propagandę, usiłuje zaszczepić pogląd że Ukraina jest nam przyjazna. Prawda jest zupełnie inna. Pomimo pewnego upływu czasu trwają historyczne skutki ukraińskich rzezi Polaków i ich wrogości do nas, takie rany bardzo trudno się zabliźniają. Ukraina udaje Greka w sprawie naszych ziem zagrabionych przez Stalina, uważa że to jej własność i to na zawsze. Należy ją z tego błędu wyprowadzić. Wszelkie więc dyskusje o pomocy państwu ukraińskiemu w jego wojnie z Rosją należy uzależnić od postawy Ukraińców. Na razie jest to wojna pomiędzy dwoma wrogimi nam państwami z tym że Rosja nam zagraża a Ukraina nie. Jeśli Ukraińcy zrezygnowaliby z roli pasera, czyli oddali nam co było zagrabione, można by wesprzeć ich bronią i zaopatrzeniem jako państwo które udowodniło że na to zasługuje. Wiadomo że oni tego nie zrobią wobec czego Polska powinna zachować neutralność. Ale system nie liczy się z powyższymi racjami bo służy Zachodowi i realizuje jego wytyczne. Dlatego ten system jest naszym nieszczęściem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz