piątek, 8 sierpnia 2014
Brońmy publicznej moralności !
Każdy naród pozbawiony wolności musi także walczyć o swą godność. Natomiast jego wrogowie usiłują ten naród poniżyć i narzucić mu szkodliwe prawa, krzywdzące rozwiązania problemów ekonomiczno-społecznych albo jakąś ohydną nienormalność i niemoralność. Tak dzieje się w Warszawie z obelgą reżimowych władz rzuconą w twarz wszystkim normalnym obywatelom, z tak zwaną instalacją tęczy na Placu Zbawiciela, symbolizującą gejostwo i wszystkie jego sprawy. Zachodnia propaganda zboczeń, wystarczająca aby rozszyfrować ten system i potępić go. Na dniach miało miejsce odebranie ulicy w San Francisco imienia Lecha Wałęsy, za jego zdrową, antygejowską wypowiedź sprzed roku. Nie jestem wielbicielem Wałęsy ale jeśli powiedział prawdę należy to pochwalić. Natomiast Amerykanie ośmieszyli się i pokazali jak nisko upadli. Wracając do tęczy w Warszawie, normalni ludzie muszą odczuwać gniew wobec zleceniodawców i twórców prowokacji, no i nie mają innego wyboru jak walka o usunięcie tego świństwa. Ponieważ systemowi urzędnicy bronią tęczy wbrew woli większości, z użyciem struktur siłowych i za publiczne pieniądze, bo takie dostali unijne zadanie walki z narodem polskim, brak możliwości normalnego rozwiązania problemu. Pozostają inne, pozaprawne metody walki wykorzystywane przez zdesperowanych obywateli, głównie patriotyczną młodzież. Obywatele ci nie łamią jednak prawa bo jedynym prawdziwym prawem jest porządek naturalny i wola narodu, a nie przepisy wymyślone przez głupich i złych kolaborantów systemu. Twórcy tęczy zasługują na Berezę a warszawscy bojownicy są godni praw kombatanckich. Stałym problemem jest że duża część społeczeństwa śpi, co jest smutnym skutkiem zdemoralizowanej peerelowskiej przeszłości i dzisiejszego drapieżnego kapitalizmu wraz z niewłaściwym otwarciem na Zachód. Dlatego należy krzyczeć: Ludzie, obudźcie się, Polska was potrzebuje!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz