środa, 17 grudnia 2014
Jak uratować Polskę ?
Wielki ogólnopolski marsz opozycji w Warszawie przeciwko sfałszowaniu wyborów przeszedł do historii. Jego liczebność oszacowano na siedemdziesiąt tysięcy uczestników, niektórzy liczą sto tysięcy. To wielka liczba ale nie w dwumilionowej stolicy blisko czterdziestomilionowego kraju. Przybyli najbardziej świadomi i aktywni, którzy mogli sobie na to pozwolić. Czy coś osiągnięto, oprócz pokrzepienia serc i powiedzenia reżimowi co o nim myśli naród? Praktycznych, natychmiastowych efektów brak. Myśmy wyrazili swoje zdanie a oni to mają gdzieś. I tak jest zawsze. Mechanizmy demokracji, niedoskonałej i tak z natury, nie działają, system ma je w garści. Co innego mamy do dyspozycji? Krwawa rewolucja bardzo drogo kosztuje a jej ogień niełatwo rozpalić. Można czekać na korzystny obrót wydarzeń międzynarodowych, chaos na wschodzie i na zachodzie, jak było w roku 1918. Można czekać i doczekać się albo i nie bo nic dwa razy się nie zdarza tak samo. Czy jesteśmy zatem kompletnie bezsilni, skazani na ustawiczny upadek, degenerację i zniszczenie zgotowane przez wrogów Polski? Nie jesteśmy bezsilni jeśli wzrasta nasza świadomość, gdy krzepimy ducha i próbujemy przekazać to dobro innym. Jednostki rozkwitną, część społeczeństwa obudzi się ze snu i przetrwa trudne czasy. Potrzeba wielkiej pracy od podstaw aby odbudować polską inteligencję i patriotów, wyniszczonych w czasie ostatnich siedemdziesięciu pięciu lat. To jest tak wielkie zadanie dziejowe że trudno je nawet sobie wyobrazić. Jest jednak koniecznością bo tylko przebudzony naród ma szansę na przetrwanie, a wraz z nim Polska. Bez narodu Polska może być jedynie wspaniałą krainą którą nasi sąsiedzi chętnie zmieniliby w Rosję albo w Niemcy, czy też w jakiś bzdurny unijny konglomerat. Trzeba powstrzymać emigrację, zarówno zarobkową jak i z innych przyczyn, bo to jest wypływ polskiej krwi i wielkie osłabienie Ojczyzny. Zachęcić tych którzy wyjechali do powrotu zanim się nie wynarodowią. W kraju należy tworzyć patriotyczne, prawdziwie polskie organizacje o różnym profilu, jedną partię bez podziałów, o możliwym do zaakceptowania przez wszystkich patriotów profilu, organizacje samokształceniowe, społeczne i samopomocowe, aby ratować bezdomnych i bezrobotnych, organizacje strzeleckie i obronne. Jednym słowem, organizować się żeby nikt nie był osamotnioną i bezsilną jednostką z którą system może robić co chce. Aby dzieło ruszyło potrzeba osób które spełnią rolę zarodków krystalizacji, wokół których powstaną grupy działania, wspomniane organizacje i ich zarząd, będące przeciwwwagą obecnego systemu. Wówczas zwolna zahamowany zostanie zaplanowany upadek Polski, z nadzieją na jej przyszły rozkwit i wielkość.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz