wtorek, 9 grudnia 2014

Co z demokracją ?

Zapowiadany na 13 grudnia w Warszawie "Marsz w obronie demokracji" jest dobrą inicjatywą i warto w nim uczestniczyć, nawet jeśli mamy zasadnicze zastrzeżenia co do funkcjonowania systemu demokratycznego. No bo cóż to za system w którym głos mędrca i głos głupca liczą się jednakowo? Wynika z tego spłaszczenie wszelkich słusznych pomysłów i działań bo nie poprze ich ciemny motłoch. Mądrość jest rzadkim skarbem, o wiele więcej ludzi przeciętnych, oni nadają ton kształtowaniu rzeczywistości jeśli demokracja w ogóle działa. Co prawda, można powiedzieć że nie ma instancji rozstrzygającej kto jest mędrcem a kto tym drugim, tak aby wszyscy się co do tego zgodzili. Jednak dobro i prawda istnieją ponad ludzkimi słabościami, wbrew poglądom o względności wszystkiego. A poza tym to nigdzie na świecie nie ma prawdziwej demokracji, to jest tylko pewna idea, podobnie było z komunizmem. Cwaniacy i ludzie bez zasad zawsze sięgają po władzę i są w tym bardzo skuteczni tworząc zły system. Demokracja, socjalizm, komunizm, czy cokolwiek innego są dla nich tylko fasadą albo etykietą maskującą rzeczywiste intencje i wykorzystywaną do oszukiwania mas. No to po co iść na ten marsz? Ponieważ demokracja ma również dobre strony. Daje trochę wolności, dobrym ku dobremu, niestety również złym aby czynili zło. Częściowo osłabia albo raczej skrywa ingerencję systemu w życie obywatela. Odwołując się do niej walczymy o respektowanie naszych praw wyborczych i o wyeliminowanie oszustw przy liczeniu głosów. Ale pamiętajmy, droga jest bardzo daleka, w demokrację albo demokracji nie należy absolutnie wierzyć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz