wtorek, 4 września 2012
O hierarchii rzeczy
"Nie ma nic cenniejszego, nie ma sensowniejszej inwestycji niż inwestycja w wiedzę, umiejętności, w przyszłość naszych dzieci i wnuków." To wypowiedź pewnego polityka, najgorszego w Polsce, w związku z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Gładkie zdanie mające wywołać uznanie społeczne i polityczne profity. W rzeczywistości jest to zdanie fałszywe. Oczywiście kształcenie jest ważne, co do tego nie może być wątpliwości. No to w czym problem? Błąd tkwi w pierwszej części zdania, w ocenie że nie ma nic cenniejszego od wiedzy. Gdyby tak było, to żyjąc w czasach gdy wiedza niezwykle się upowszechniła i osiągnęła niespotykane wcześniej wyżyny, musielibyśmy chyba znaleźć się w krainie wielkiej szczęśliwości. Niestety jest dokładnie odwrotnie, wiedza wciąż wzrasta ale jeszcze szybciej rozwijają się problemy w każdej dziedzinie życia. Wiedza nie nadąża więc za problemami które w dużej części sama wywołuje. Walczymy dziś z trudnościami które w dawnych czasach były o wiele mniejsze albo nawet zupełnie nieznane. Ale dlaczego wiedza szkodzi? Ponieważ brakuje mądrości. Prawidłowo wiedza powinna być jedynie narzędziem w ręku człowieka obdarzonego mądrością, pełniącą nadrzędną wobec wiedzy funkcję. Ale szkoły i uczelnie o to nie dbają, nastąpiło odwrócenie proporcji, produkuje się masowo dobrze wykształconych głupców którzy unieszczęśliwiają siebie i innych. I potem dobrze wykształceni uczeni i wynalazcy opracowują rozwiązania które nasza cywilizacja obraca przeciwko człowiekowi i całemu światu. Dobrze wykształceni sędziowie wydają wyroki ale nie ma sprawiedliwości. Dobrze wykształceni lekarze leczą choroby a nie pacjenta. Dobrze wykształceni żołnierze jadą na brudną wojnę. I tak dalej i temu podobne. A więc mądrość powinna królować, wiedza zaś być jej służebnicą. Ale ludzie systemu, tego zepsutego systemu rzeczy, nie przyjmą powyższego do wiadomości. A dlaczego? Oni nie są samobójcami, gdyby w społeczeństwie zatryumfowała mądrość system rozpadłby się szybciej niż domek z kart.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz