wtorek, 25 września 2012

Nie można milczeć !

W naszym kraju nasila się plaga morderstw dzieci dokonywanych przez ich rodziców lub opiekunów. Katami stają się osoby najbliższe które nie dorosły do roli jaką powinny spełnić. To ci którzy za poprzedniego systemu, przy łatwej dostępności aborcji, już dawno pozbyliby się niechcianego potomstwa. Narastający prymitywizm, zdziczenie, w połączeniu ze wciąż pogarszającymi się warunkami życia tworzą mieszankę wybuchową. Ale nie sami ludzie są winni, za wiele zła odpowiada system. Oto w ostatnich dniach odkryto w Pucku, na naszym terenie, wstrząsającą zbrodnię. Dwoje małych dzieci zostało w bestialski sposób zamordowanych w tzw. rodzinie zastępczej. Wcześniej dzieci odebrano samotnej matce ze wsi, mąż w więzieniu, ponieważ nie miała środków na ich utrzymanie. Popatrzmy na ciąg zdarzeń z których każde woła o pomstę do nieba. Najpierw system uchwalił prawo które pozwala odebrać dzieci wyłącznie z powodu biedy! Jest to zbrodnia wymierzona w nasz naród, aby przez stworzenie warunków nie do zniesienia obniżyć liczbę urodzeń. Kto bowiem może mieć pewność że nie wpadnie w biedę w dzisiejszych czasach permanentnego kryzysu, prawdziwego i sztucznie wywołanego jak to było kiedyś na Ukrainie? Chyba tylko ludzie systemu. Odbieranie dzieci z powodu biedy jest sprzeczne z prawami boskimi, ludzkimi i ze zdrowym rozsądkiem. Biedakom należy pomóc a nie ich dobijać. Żaden uczciwy sędzia czy pracownik socjalny nigdy nie dopuści się kradzieży dzieci. W opisywanym przypadku tak się jednak stało. Zamiast zatrudnić męża kobiety w więzieniu a zarobione pieniądze przekazywać dla żony i dzieci, ewentualnie z jakimś wsparciem z pomocy społecznej, wybrano najgorszy wariant. I co dalej? System który dopuszcza się takiej niegodziwości nie ma co zrobić z odebranymi dziećmi. Umieszcza je gdzie popadnie, u niesprawdzonych opiekunów którzy okazali się mordercami. Patrząc na to wszystko nawet ateista musi przyznać że diabeł istnieje. I działa w systemie w którym z jednej zbrodni wynika następna tworząc niewyobrażalną podłość. Jedynym zabezpieczeniem przed agresją systemu wobec dzieci, możliwością ich odebrania, także zmuszaniem do jak najwcześniejszej nauki aby wychować człowieka-robota pozbawionego indywidualności, jedynym sposobem jest wyjazd za granicę. I o to także im chodzi ale trzeba się jakoś ratować. Nie każdy jednak chce i może uciekać, choćby na jakiś czas, więc tragedie będą się powtarzały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz