piątek, 21 lipca 2017

Burzliwe lato

Nieustające protesty tzw. totalnej opozycji przeciw wszelkim zmianom proponowanym przez obecne władze Polski wskazują na słabość demokracji. Sytuacja gdy każdy, choćby nie wiadomo jak głupi i zły, może urządzać zamieszanie na dużą skalę, jest nie do zniesienia. Postkomuna przepoczwarzona w "europejczyków" i liberałów robi wszystko aby zachować, z oczywistą szkodą dla Polski, swe okrągłostołowe przywileje. Dołączyli do nich niestety niektórzy byli opozycjoniści, którzy okazali się tak prymitywni że dali się skorumpować i zostali kompanami zdrajców. Nie bez przyczyny na demonstracjach tego motłochu, choć niektórzy nazywają ich elitami, powiewa wiele unijnych flag. A siły zła na Zachodzie bardzo chętnie przyjmują donosy na Polskę i grożą nam sankcjami. Chcieliście unii to ją macie! Być może nie byłoby szkody gdyby naprawdę doszło do jakichś represji unijnych, gdyż wówczas naród obudziłby się i otworzył oczy na to czym jest w istocie uzależnienie się od zagranicznych "dobrodziejów". A wracając do reformy sądownictwa, to jest dopiero pierwszy krok na drodze, którą należy pokonać. Konieczna jest nie tylko wymiana sędziów, ale uzdrowienie innych zawodów prawniczych, a także zmiana prawa, zarówno w treści jak i w formie. Trzeba starać się zlikwidować wszelką niesprawiedliwość, wynikającą ze złego stosowania lub niewykonywania prawa, ale też tkwiącą w samym prawie, wobec czego wykonawcy prawa są bezsilni. Prawo powinno być znacznie skrócone i uproszczone, aby było zrozumiałe i możliwe do ogarnięcia ze względu na objętość przez każdego myślącego człowieka. Wypełnianie luk w prawie tysiącami nowych przepisów niczego nie rozwiązuje. Wystarczy moralność i zdrowy rozsądek, z których wynika sprawiedliwość. A dla wrogów Polski dobrze byłoby założyć gdzieś na pustkowiu mieścinę o nazwie Nowa Bereza. Tam jest ich miejsce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz