czwartek, 16 lipca 2015

Prawda i fałsz w Radiu Maryja

Słucham czasami wieczorem "Rozmów niedokończonych", jednej z najważniejszych audycji Radia Maryja. Jest to właściwie jedyny program tej rozgłośni o szerszych horyzontach, możliwy w pewnym stopniu do zaakceptowania przez niekatolików. Często poruszają interesujące tematy, z udziałem zaproszonych gości. W którym innym, ogólnodostępnym radiu broni się pozytywnych wartości chrześcijańskich i niektórych polskich, patriotycznych? Prelekcja, dyskusja i komentarze do odbieranych od słuchaczy telefonów są częściowo antysystemowe, różniące się zdecydowanie od kontrolowanego przez władze państwowe Polskiego Radia, podporządkowane jest jednak wszystko zawsze interesom Kościoła. Częściowo bronią dobra, niejednokrotnie trudnego bo niepopularnego, ale stronią od głębi intelektualnej analizy. Trzeba też zrozumieć dla jakich słuchaczy jest przeznaczony program - dla szerokich mas. Niewygodne dla radia tematy są pomijane w audycjach, po prostu nie istnieją. Nie słyszałem aby mówiono cokolwiek o przypadającej 6 lipca tego roku sześćsetnej rocznicy spalenia przez papiestwo reformatora Kościoła Jana Husa. Oni dobrze wiedzą że była to zbrodnia, obciążająca ich środowisko po dziś dzień. Mimo wszystko warto wysłuchać co mówią w tych audycjach, o ile aktualny temat nas interesuje, pod warunkiem zachowania zdroworozsądkowego krytycyzmu. Wczoraj na przykład tematem była rewolucja francuska nazwana antyfrancuską. Prawicowi prelegenci prawidłowo opisali fakty z historii rewolucji, nie mieli jednak zrozumienia przyczyn społecznego wybuchu. Mówiono słusznie o rozlewie krwi, o zbrodniach i cierpieniach dużej części społeczeństwa, zwłaszcza konserwatystów i katolików, a także o późniejszych krwawych rewolucjach i reżimach nawiązujących do doświadczeń francuskich. Natomiast nie dostrzegali mówcy że większość ludzi przed rewolucją uciskano i naruszano ich godność, zaś system władzy był bardzo autorytarny a państwo wyznaniowe. To wszystko mogło trwać przy niskiej świadomości społecznej. Gdy świadomość wzrosła, jak ciśnienie w naczyniu, doszło do eksplozji i wszystko się rozleciało. Czy nasze, dzisiejsze społeczeństwo przeżyje swoje przebudzenie świadomości i do czego to doprowadzi? Przyszłość pokaże. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz