piątek, 30 sierpnia 2013
Niesprawiedliwy wyrok
Bradley Manning został w USA skazany na degradację, wydalenie z armii i 35 lat więzienia. Tak system karze człowieka który ujawnił między innymi fakty o sposobie prowadzenia wojny w Iraku i zabiciu tam wielu niewinnych osób. Z punktu widzenia państwa ujawnienie jego tajemnic to zbrodnia. Jednak dla kierujących się poczuciem sprawiedliwości, humanitaryzmu i zdrowego rozsądku wydobycie na światło dzienne wszelkiego zła jest wartością nadrzędną. Dlatego w sporze pomiędzy władzami USA i Bradleyem Manningiem staję po jego stronie. W Stanach obserwujemy zresztą od dawna ciekawe zjawisko ludzi jak Ellsberg, Manning czy Snowden, którzy współpracując ściśle z władzami ulegają rozczarowaniu gdy zobaczą z bliska jak się rzeczy mają i do czego wszystko prowadzi. Patriotyczne pobudki i wiara we własne państwo muszą ulec korekcie w zderzeniu z rzeczywistością. W innych krajach coś podobnego zdarza się rzadziej bo ludzie albo wyraźniej odczuwają podział na my i oni i nie kolaborują z systemem albo wchodząc w układ oddają się mu bez reszty. Wracając do Bradleya Manninga, który stał się męczennikiem za prawdę, należy dalej walczyć o jego uwolnienie poprzez akcje nacisku na władze od których to zależy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz